Oznaczone tagiem: wyprawa

Storytel Polska 1

Niezwykły człowiek w eksperymantalnym projekcie Storytel Polska

Trwa wyprawa Andrzeja Bargiela na K2. Jego celem jest zjazd na nartach z drugiego najwyższego szczytu na ziemi. Nie udało się to do tej pory nikomu na świecie. To druga próba zrealizowania wyzwania, ale po raz pierwszy relację z tej niezwykłej wyprawy możemy usłyszeć w formie audiobooka w odcinkach. Czegoś takiego jeszcze nie było! Pierwszy odcinek jest już dostępny w aplikacji Storytel.

siódma piszczałka 0

Milczący korowód – Katarzyna Ryrych – “Siódma piszczałka” [recenzja]

Elena nie jest zwykłą dziewczyną – taką, która wtapia się w tłum i niczym nie wyróżnia. Nie ma takich samych zainteresowań, co jej koleżanki, i gnębią ją zupełnie inne problemy niż jej równieśników. Choć kiedy ma się tyle lat, co Elena, wydawałoby się, że nie ma się większych problemów –  no, może poza nieodrobionymi lekcjami na jutro do szkoły. Jednak główna bohaterka powieści Siódma piszczałka przeżyła coś, co na zawsze zmieniło jej życie, coś, czego nie powinien przeżywać żaden człowiek, a tym bardziej dziecko… To wydarzenie sprawiło, że dziewczyna nie potrafi odnaleźć się w świecie, nie umie znaleźć swojego miejsca, nie cieszy się tak, jak powinien móc się cieszyć młody człowiek. Czy podróż do Transylwanii zmieni w jakiś sposób szare, wypełnione poczuciem winy życie Eleny? Kto wie, kto wie…

Winlandia 0

Wielogłosem o…: “Winlandia”

Winlandia to najnowsza propozycja od uwielbianego przez nas wydawnictwa Wiatr od Morza. I o ile do tej pory każda ich książka prowadziła do tego, że nasze wielogłosy były pełne zachwytów i trudno było je nazwać dyskusją – tym razem sprawa wygląda nieco inaczej. Patryk, Sylwia i Mateusz w niektórych kwestiach mają odmienne zdania na temat książki, a najbardziej zagorzała część rozmowy dotyczy stylu, w jakim Winlandia została napisana. Biorąc jednak pod uwagę wszystkie aspekty, sumując wady i zalety, nie ulega wątpliwości, że w każdym z nas powieść George’a Mackaya Browna wywołała emocje i pozostawiła po sobie jakiś ślad – a to w literaturze cenimy sobie przecież najbardziej. Sprawdźcie w poniższym wielogłosie, jak oceniamy spisaną historię życia Ranalda Sigmundsona i do jakich refleksji nas sprowokowała. Nadal z radością się chwalimy, że również Winlandię, kolejny tytuł od gdańskiego wydawnictwa, objęliśmy patronatem medialnym.

filmy, po obejrzeniu których 2

Trzy po trzy #16: Filmy, po obejrzeniu których nic już nie jest takie samo

Są takie filmy, po obejrzeniu których nie potrafimy zebrać szczęki z podłogi. Są produkcje, które raz obejrzane – na zawsze zmieniają jakąś cząstkę w nas samych, sprawiając, że inaczej patrzymy na pewne aspekty życia, inaczej oceniamy pozostałe filmy, zmieniamy jakiś pogląd, bądź jeszcze bardziej się w nim utwierdzamy. To dzieła bliskie naszym sercom, które wywołały na nas piorunujące wrażenie i tkwią w nas nawet na wiele lat po tym, jak obejrzeliśmy je po raz pierwszy. Nie zawsze są to produkcje łatwe i przystępne, dlatego do części z nich niekoniecznie jesteśmy gotowi wracać. W kinematografii piękne jest to, że nieustannie opowiada jakieś historie. Każdego tygodnia twórcy za sprawą dystrybutorów zalewają nas swoimi produkcjami, oferując własne wizje dotyczące najróżniejszych spraw. Wybór filmów jest tak kolosalny, że można dostać zawrotów głowy. W tym oceanie dzieł każdy może znaleźć coś dla siebie i prędzej czy później trafi się obraz, który będzie właśnie tym wyjątkowym, który idealnie wpasował się czy to formą, czy też treścią w nasze poglądy, dzięki czemu to właśnie ta, a nie inna produkcja jest dla nas tak szalenie istotna. A jeszcze piękniejsze w tym wszystkim jest to, że to, co dla kogoś jest wybitne, zmieniło sposób postrzegania, bądź przemawia każdą minutą czasu ekranowego wprost do najgłębszych zakamarków naszej duszy, dla innych może okazać się tylko kolejnym filmem, który gdzieś i kiedyś obejrzeli. Prezentujemy dziś filmy, po obejrzeniu których nic już nie jest takie samo i każdy z trójki naszych redaktorów argumentuje swoje wybory. Może część z Was ma podobne odczucia względem przedstawionych tu dzieł? A może kompletnie się nie zgadzacie i to, co znalazło się w dzisiejszej odsłonie cyklu Trzy po trzy, okaże się dla Was obrazami pozbawionymi tej magii, którą dostrzegli w nich nasi redaktorzy? Niezależnie od tego, jak będzie – zapraszamy do lektury, późniejszej dyskusji oraz zachęcamy do wskazania Waszych filmów, po obejrzeniu których nic już nie jest takie samo. 

0

Najdłuższa włóczęga po Włoszech – Paolo Rumiz – “Legenda żeglujących gór” [recenzja]

Najdłuższa włóczęga przez Alpy i Apeniny. Od zatoki Kavarner aż do Capo Sud. Osiem tysięcy przebytych kilometrów. Tak pokrótce można opisać Legendę żeglujących gór. Autor szuka w niej odpowiedzi na pytanie: Co dzisiaj dzieje się w górach, których zbocza unoszą się nad zamieszkanymi nizinami? Wyprawa ta przyniosła niespodziewane owoce. Po pierwsze, góry nie są ucieczką – tu bowiem dopiero zaczyna się życie, tylko w troszkę innej formie. Po drugie, ukazała tajemnice, które są wręcz na wyciągnięcie ręki. Po trzecie, uzmysłowiła piękno i zarazem niebezpieczeństwo otaczającej nas natury. A po czwarte – te, wydawałoby się „dzikie”, okolice stały się domem nietuzinkowych ludzi, których poznamy na kartach tej książki.