Koszmar rodziny Snedekerów – Ray Garton, Ed Warren i inni – „Udręczeni. Historia prawdziwa” [recenzja]

W historii działalności Eda i Lorraine Warrenów możemy znaleźć najróżniejsze przypadki – od nawiedzeń, po opętania, a także styczność z demonicznymi bytami. Tych ostatnich demonolodzy boją się najbardziej – jest jakaś pradawna siła w ich działalności, nie do końca wyjaśniona, ale z pewnością bardzo zła i przeciwna wszystkiemu, co dobre. Z tak przerażającym przypadkiem bytności demona spotkali się oni w swej karierze tylko kilkakrotnie, a sami podkreślali, że byt zamieszkujący dom Ala i Carmen Snedekerów był jednym z tych przypadków, które były najtrudniejsze, najcięższe i najokrutniejsze dla nich, ale przede wszystkim dla rodziny, która dzień po dniu była wyniszczana i dręczona. I tytuł nowej książki o najsłynniejszej parze demonologów doskonale oddaje to, co demon robił Snedekerom – Udręczeni. Historia prawdziwa, którą wspólnie opracowali Ed i Lorraine Warren oraz Ray Garton, Carmen Reed i Al Snedeker. Krok po kroku odnajdujemy w niej studium przypadku demonicznego opętania, w którym każda faza jest gorsza od poprzedniej.

Historia rodziny Snedekerów zaczyna się w 1986 roku, kiedy muszą przeprowadzić się bliżej szpitala, w którym terapii poddaje się ich syn Stephen, chory na nowotwór Hodgkina. Rodzina nie ma zbyt wielu funduszy na porządne lokum, dlatego Carmen, okazyjnie, bez wcześniejszego oglądania, wynajmuje parter kolonialnego domu. Kobieta myśli pozytywnie o przyszłości rodziny – miłe otoczenie będzie pomocne w leczeniu syna, a oni sami będą spokojni o dojazdy, które do tej pory były bardzo uciążliwe. Jednak jeden mały, uporczywy szczegół nie daje kobiecie spokoju – ich nowy dom służył kiedyś jako zakład pogrzebowy, a w wielkiej piwnicy wciąż są sprzęty, które służyły do przygotowania ciał.

Bardzo szybko rodzina zostaje wystawiona na próbę. Stephen, dotąd spokojny i rozważny nastolatek, zaczyna się zmieniać. Jego zaufanie do rodziców znacząco osłabło, kiedy przez wiele tygodni skarżył im się na dziwne odgłosy, wizje i niepokojące myśli. Rodzice składają to na karb choroby i ciężkiego leczenia, które przechodzi. Chłopiec czuje się odrzucony i zdradzony i sam wkrótce przestaje mówić rodzicom o tym, co go dręczy. Młodsze rodzeństwo Stephena także doświadcza niepokojących zdarzeń – widzą dziwne postacie, mgły, słyszą stukanie i szuranie, a także, a może przede wszystkim, odczuwają ogromny strach. Boją się jednak mówić rodzicom o tym, co się dzieje, widząc, że nie traktują ich brata poważnie.

Rodzina doświadcza rozmaitych i niepokojących wydarzeń. Czy zło zagościło w ich życiu, czy to może wytwór wyobraźni chłopca, który przeżywa bardzo ciężki okres? Jak Carmen ma sobie wytłumaczyć, że co rusz zmywa kuchenne linoleum, które jest całe umazane we krwi? Jak wyjaśnić sobie, że czuje się nieswojo we własnym domu? Przerażona tym, że również traci zmysły, kobieta nie mówi nic mężowi i nie uznaje historii opowiadanych przez dzieci. Co musi się stać, żeby rodzina stanęła oko w oko z prawdą?

Mogłoby się wydawać, że historia Snedekerów to tylko kolejna z tych o nawiedzonych domach. Na pewno wpisuje się w klasyczną historię o duchach, ale to dlatego, że jest jedną z najgłośniejszych i najbardziej przerażających, z jakimi mieli do czynienia Ed i Lorraine Warren. Najsłynniejsi świeccy demonolodzy zajmowali się ogromem spraw o podłożu demonicznym, jednak tę z byłym domem pogrzebowym w Connecticut uznali za jedną z najcięższych. To, co widziała Lorraine w wizji, jest bardzo złe i bardzo przerażające, a jej słowa oddają to, co czuła, stojąc sama w piwnicy domu Snedekerów:

To wypełniło jej umysł, oślepiło oczy tak, że widziała wyłącznie tę koszmarną, odrażającą wizję: te przerażające obrazy perwersji, rzeczy, jakich nigdy sobie nawet nie wyobrażała, o których nie sądziła, że kiedykolwiek je zobaczy.

Kiedy Lorraine, posiadająca dar jasnowidzenia, odkryła to, co działo się w domu należącym teraz do Ala i Carmen, przeraziła się i zasępiła. Była to jedna z gorszych wizji i najokrutniejszych doznań, jakie miała jako jasnowidząca. Takie obrazy zostawiają piętno. Jest to szalenie ciekawe, te historie, które mrożą krew w żyłach doświadczonego demonologa. Podobny wątek dotyczący Lorraine Warren  obecny był w filmie ObecnośćObecność 2, gdzie małżeństwo Warrenów również walczy z istotami demonicznymi. Udręczeni. Historia prawdziwa dopełnia tego obrazu Warrenów jako wybitnie doświadczonych demonologów, którzy mieli do czynienia z wieloma przypadkami oraz pomogli wielu ludziom tak okrutnie gnębionych przez nieziemskie byty.

Udręczeni. Historia prawdziwa to nie tylko historia nawiedzonego domu, ale też historia rozpadu rodziny. Niedomówienia, wzajemne żale i pretensje oraz brak komunikacji sprawiły, że ta kochająca się i spokojna rodzina zatraca się w smutku, niepokoju i samotności. Czy to też było sprawką demona, który powoli ich osacza i próbuje wniknąć w ich umysły? Może gdyby rodzina była scalona, a rodzice ufaliby dzieciom i dowierzali ich słowom, demon nie miałby się gdzie zagnieździć? Rodzinę spowiła gęsta mgła, a ich przyszłość stała pod znakiem zapytania. Zwrot wydarzeń i pojawienie się tych naprawdę niepokojących zjawisk zbiegł się z pojawieniem się córek siostry Carmen. One wyzwalają w demonie jeszcze większą chęć rozbicia i zniszczenia rodziny. Wkrótce prawdziwy koszmar staje się faktem, uciążliwe zapachy i odgłosy idą w zapomnienie, a demon atakuje fizycznie i staje się realnym zagrożeniem ich życia.

Udręczeni. Historia prawdziwa to książka napisana w stylu powieści. Trochę nas to oddala od tego, że historia oparta jest na prawdziwych zdarzeniach, ale kiedy sobie to co jakiś czas uświadamiamy, to groza potęguje się i napawa dreszczem. Jest to ciekawy zabieg również dlatego, że dzięki niemu znamy myśli i odczucia głównych bohaterów, którzy przedstawili swoje wspomnienia, nie kryjąc nawet tych najgorszych i mówiących źle o nich samych. Rodzina Snedekerów staje się nam bliska i czekamy z napięciem na to, czy uda im się wyzwolić spod władzy demona, a oni sami odetchną i zaczną na nowo budować rodzinne więzi. Nie zapominajmy jednak, że jest to przede wszystkim historia o jednym z najbardziej brutalnych ataków demona w karierze Eda i Lorraine Warrenów, a to nam, którzy jesteśmy bezpieczni w swoich nienawiedzonych domach, sprawia również dużą czytelniczą rozrywkę. Kto lubi horrory i grozę w czystej postaci, ten nie będzie zawiedziony lekturą książki Udręczeni… – kolejną odsłoną historii ze sławnymi demonologami walczącymi z siłami nieczystymi.

Fot.: Replika


Przeczytaj także:

Wielogłos o książce Nawiedzenia. Historie prawdziwe

Write a Review

Opublikowane przez

Anna Sroka-Czyżewska

Na zakurzonych bibliotecznych półkach odkrycie pulpowego horroru wprowadziło mnie w świat literackich i filmowych fascynacji tym gatunkiem, a groza pozostaje niezmiennie w kręgu moich czytelniczych oraz recenzenckich zainteresowań. Najbardziej lubię to, co klasyczne, a w literaturze poszukuje po prostu emocji.

Tagi
Śledź nas
Patronat

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.