Rok królika

W Poczytalni: czerwiec 2016

Ten czerwiec to będzie dobry czerwiec, mówię Wam. Rynek wydawniczy zgrał się z – w końcu – cudowną pogodą, podczas której jedynym właściwym sposobem spędzania czasu jest wylegiwanie się… a jak już leżeć, to z książką, prawda? W tym miesiącu pojawi się kilka ciekawych kandydatek na wspólne leżakowanie: premiera najnowszej powieści Elżbiety Cherezińskiej (Harda), święto fanów Stephena Kinga – zakończenie trylogii o Panu Mercedesie (Koniec warty), kolejne wznowienie wybitnego Philipa Rotha (Konające zwierzę) czy obiecujący debiut Chigozie Obiomy (Rybacy). Fani fantastyki również się nie zawiodą – nowy Sanderson (Dusza cesarza), nowy Abercrombie (Ostre cięcia), a nie można również zapomnieć o wznowieniu dwóch powieści nieśmiertelnego Stanisława Lema. Zanim więc rozłożycie się na kocu, rzućcie okiem na listę tytułów, które moim zdaniem są godne uwagi. 


LITERATURA POLSKA

Bardzo.dlugie.przebudzenieBardzo długie przebudzenie – Grażyna Jeromin-Gałuszka

Data premiery: 02.06. | Prószyński i S-ka

Grażyna Jeromin-Gałuszka w swej najnowszej powieści ponownie wraca do magicznego pensjonatu „Magnolia”, w którym dzieją się rzeczy niezwykłe. Pretekstem do snucia opowieści o lokalu gdzieś w Bieszczadach jest spotkanie trójki bohaterów w klinice psychiatrycznej, którzy dzielą się swoją historią. Wydawałoby się, że Aurelia jako pisarka będzie miała niezwykle barwną przeszłość – a z pewnością byłaby ona warsztatowo dopracowana. Prywatny detektyw Rajmund również mógłby przedstawić niejedną mrożącą krew w żyłach anegdotę; lecz to Inez, kapryśna nastolatka, wspomina pobyt w „Magnolii”. Dziewczyna cofa się do wspomnień z pewnego lata, kiedy to do pensjonatu zawitała kobieta, a następnie… zniknęła. Jej narzeczony przybył kilka dni później, aby się okazało, że nikt na niego nie czeka. Jej nieobecność się przedłuża, mężczyzna zostaje doprowadzony do granic wytrzymałości, a Inez, nie rozumiejąc sytuacji, staje się świadkiem bezlitosnego upływu czasu, który z zaginioną kobietą rozlicza się bez skrupułów, pozostawiając jednocześnie jej ukochanego w stanie nieważkości. Jak zakończyła się opowieść nastolatki i – co najważniejsze – czy to wspomnienie w jakiś sposób wpłynęło na to, że trafiła do zakładu psychiatrycznego? Bardzo długie przebudzenie zapowiada się bardzo tajemniczo, a dla fanów snucia wspomnień powinna brzmieć jeszcze bardziej przekonująco.

Harda_500Harda – Elżbieta Cherezińska

Data premiery: 13.06. | Zysk i S-ka

Elżbietę Cherezińską kojarzymy przede wszystkim z powieściami historycznymi, więc nie będzie większym zaskoczeniem informacja, że jej najnowsza książka również będzie do tego nurtu należeć. Harda to opowieść o Świętosławie, córce Mieszka I i siostrze Bolesława Chrobrego, która ostatecznie została królową najpierw Szwecji, a później Danii i Norwegii. Autorka chce ją ukazać jako postać, która była nie tylko pionkiem w politycznej grze zawierania sojuszy, ale również jako silną kobietę, która miała własne ambicje. A przy tym również była osobą, która pragnęła prawdziwej miłości, a nie męża-figuranta, z którym łączy ją tylko sakrament małżeństwa. Świętosława musi być zatem ostrożna, aby pogodzić pragnienie władzy oraz prywatne marzenia. To wszystko w krajobrazie wielkiej polityki rodzących się europejskich potęg oraz nieodzownych przy tym bitew. Nie można mieć wątpliwości, że Harda to kolejna intrygująca powieść Elżbiety Cherezińskiej, autorka zaś sama przyznała, że pisanie najnowszej książki kręciło ją, jak nic wcześniej. Jesteśmy ciekawi efektów!

Kobiety.z.ulicy.Grodzkiej_MatyldaKobiety z ulicy Grodzkiej. Matylda – Lucyna Olejniczak

Data premiery: 24.06. | Prószyński i S-ka

Sagi rodzinne od zawsze miały swoją magię, a osobiście uważam, że umiejscowione w odległych dekadach stanowią tym bardziej smakowity kąsek – to niby ta sama przestrzeń geograficzna, ale zupełnie inna mentalność i sposób życia niż czasy nam współczesne. Lucyna Olejniczak po raz trzeci powraca do historii rodu krakowskiego aptekarza, Franciszka Bernata, w którym główną rolę odgrywają kobiety. Tytułowa Matylda nie czuje więzi z biznesem familii – marzy jej się raczej kariera aktorki. I cudownym trafem okazuje się, że ktoś jej może w tym pomóc; kobieta jednak przechodzi przez trudne chwile w swoim życiu, bowiem dowiaduje się, że jest nieślubnym dzieckiem swojej matki. Matylda odkrywa przeszłość Wiktorii Bernat, przekonując się do tego, że nie jest jej pisana kontynuacja rodzinnej tradycji, skoro z Franciszkiem ma niewiele wspólnego. Trudna historia Bernatów sięga jeszcze końcówki XIX wieku, kiedy to mężczyzna zostaje przeklęty przez umierającą w połogu kobietę, co skutkuje brakiem męskiego potomka u aptekarza. Kobiety z ulicy Grodzkiej. Matylda ma miejsce około czterdzieści lat później, ale zła passa Bernatów zdaje się trwać w najlepsze.


LITERATURA OBCA

Roth_Konajace zwierze_mKonające zwierzę (The Dying Animal) – Philip Roth

Data premiery: 02.06. | Wydawnictwo Literackie

Wznowienie każdej kolejnej książki Philipa Rotha jest dla mnie szczególnym wydarzeniem i wciąż jestem wdzięczny Wydawnictwu Literackiemu, że konsekwentnie wydaje kolejne powieści amerykańskiego klasyka. Wydana w 2001 roku krótka powieść Konające zwierzę to historia Davida Kepesha, bohatera innych powieści Philipa Rotha, który w swym życiu zakosztował wielu kobiecych ciał, porzucając myśli o miłości i stałym związku. Ale jego ekstaza zamieniła się w udrękę, gdy poznał młodą studentkę, której również chciał skosztować, a okazało się to błędem… Załamującym starego mężczyznę na tyle, że towarzyszy mu jedynie poczucie straty. Nie przeczytawszy jeszcze powieści, okazuje się jednak, że coś o niej wiem, ponieważ kiedyś – zupełnie nieświadomy faktu, że jest to ekranizacja – obejrzałem niezwykle poruszający film Elegia z Benem Kingsleyem i Penelope Cruz w rolach głównych. Obraz mnie zgniótł i przybił, a jakiś czas temu, przez przypadek, dowiedziałem się, że jest to ekranizacja właśnie tej powieści. Po rewelacyjnym filmie spodziewam się więc, że Konające zwierzę zmiecie mnie na łopatki – Philip Roth świetnie przelewa na papier studium upadku człowieka.

90096215 opowiem ci pewna historie.inddOpowiem ci pewną historię (The Truth According To Us) – Annie Barrows

Data premiery: 02.06. | Świat Książki

Nasza rodzima Matylda dzieje się w latach trzydziestych, z Opowiem ci pewną historię jest tak samo – akcja powieści rozpoczyna się w 1938 roku, kiedy to Layla zmuszona zostaje do porzucenia wielkiego świata na rzecz prowincjonalnego miasteczka Macedonia w Wirginii Zachodniej. Można nawet powiedzieć, że tematyka obu powieści jest do siebie zbliżona – główna bohaterka powieści Annie Barrows dokonuje w swym życiu poważnej zmiany (aczkolwiek wbrew własnej woli) i poznaje przeszłość rodziny (aczkolwiek nie swojej, lecz Romeynów, u których zamieszkała). Z początku nudna praca redaktorki historii miasta otwiera przed nią intrygujący świat tajemnic i małomiasteczkowych koligacji: okazuje się, że Romeynowie mieli większy wpływ na losy Macedonii, niż to się Layli wcześniej zdawało. Mówi się, że Opowiem ci pewną historię jest równie ekscentryczna (a może po prostu dziwaczna?) co powieść Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek, którą Annie Barrows dokończyła za zmarłą Mary Ann Shaffer (książka ta zresztą zostanie wznowiona wraz z premierą najnowszej powieści Barrows). Chyba wszyscy lubimy nietuzinkowe książki, a że BookPage uznał Opowiem ci pewną historię za jedną z najlepszych powieści minionego roku, to może warto dać jej szansę.

Obioma_Rybacy_mRybacy (The Fishermen) – Chigozie Obioma

Data premiery: 02.06. | Wydawnictwo Literackie

Pora na kolejny bestseller minionego roku – tym razem jest to błyskotliwy debiut prosto z Czarnego Lądu. Nigeryjczyk Chigozie Obioma napisał powieść o czterech braciach, których życie przemieniło spotkanie z mało poczytalnym nieznajomym. Objawia on im wizję – niczym trzy wiedźmy z nieśmiertelnego Makbeta – w której jeden z braci zanurzy się w krwawym strumieniu i nigdy z niego nie wyjdzie. Szybko okazuje się, że szaleniec w jakiś sposób miał rację, a powieść Rybacy będzie oscylowała wokół wątpliwości, czy do zmian w życiu mężczyzn doszło niezależnie od usłyszanej przepowiedni, czy usłyszane słowa mimo wszystko skierowały któregoś z braci na fatalną ścieżkę. Losy nigeryjskiej rodziny to studium dorastania w trudnych, afrykańskich warunkach, gdzie mistycyzm przeplata się z pragnieniem lepszego, nowoczesnego życia, a więzi rodzinne potrafią zdziałać cuda.

Knausgard_Moja walka_t4_mMoja walka. Księga 4 (Min kamp. Fjerde bok) – Karl Ove Knausgård

Data premiery: 16.06. | Wydawnictwo Literackie

Czwarta już powieść autobiograficzna Knausgårda to kolejna możliwość, aby część literackiego świata zachwycała się jego odważną prozą, inni zaś będą mieli możliwość cytować Cycerona, krzycząc: O tempora! O mores! Moja walka już od pierwszego tomu budzi spore kontrowersje – autor bez skrupułów opisuje swoje dotychczasowe życie, w pełni obnażając się przed czytelnikiem. Literacki ekshibicjonizm ma swoje zalety i wady, bowiem w niektórych recenzjach przeczytać możemy, że Karl Ove Knausgård może i pisze świetnie, ale zdradzanie przy okazji niewygodnych faktów z życia swych najbliższych jest po prostu nieetyczne. Muszę się przyznać szczerze, że ja wciąż walczę z tym, aby po prozę Norwega sięgnąć, bo jeszcze nie jestem w stanie stwierdzić, czy sześciotomowy opis swojego życia należy uznać za niebywałą odwagę, czy bezczelny snobizm. W każdym razie – w czwartej księdze autor powrócił wspomnieniami do czasów osiągania wieku dojrzałego, kiedy to rozpoczął pracę jako nauczyciel, a w środku buzowały mu hormony. Młody mężczyzna pragnie odkryć świat dostępny dla dorosłych, kiedy gasną światła i ciała spotykają się w jednym łóżku, ale nie za dobrze mu to wychodzi. Spodziewajmy się zatem dużej dawki pierwszych rozczarowań i seksualnych eksperymentów, a jak szczery będzie w tym Karl Ove Knausgård – to już trzeba zweryfikować podczas lektury.


DRESZCZYK EMOCJI

koniec_wartyKoniec warty (End of Watch) – Stephen King

Data premiery: 08.06. | Wydawnictwo Albatros

Powiedzieć, że premiera nowej książki Kinga to wielkie wydarzenie, to jak nie powiedzieć nic! Najpopularniejszy gawędziarz opowieści strasznych i osobliwych postanowił ostatnio zasmakować w kryminale – nie żeby nigdy wcześniej nie liznął tego tematu w swoich powieściach, ale dopiero trylogia o Billu Hodgesie to rasowy przykład tego gatunku w jego wykonaniu. Najpierw pojawił się Pan Mercedes, w którym poznaliśmy głównego bohatera oraz „sprafcę” całego zamieszania, czyli Brady’ego Hartsfielda. Jak wiemy, dla antagonisty finał nie skończył się zbyt dobrze, przez co w drugim tomie (Znalezione nie kradzione, który omówiliśmy w wielogłosie tutaj) pojawiał się tylko epizodycznie, ale za to z piorunującym finałem. Piorunującym, bowiem Stephen King nie mógł sobie odpuścić i powrócił do korzeni, wplątując w historię wątek nadprzyrodzonych sił. Mnie to szczerze mówiąc trochę zniesmaczyło i nie jestem zadowolony z takiego obrotu spraw, ale i tak wiem, że Koniec warty przeczytam na pewno. W końcu to King! Pytanie tylko, czy trylogię o Panu Mercedesie uda mu się zamknąć z klasą i nie trzeba się będzie jej wstydzić w szerokiej bibliografii pisarza z Maine. Aha, a jeśli ktoś z Was zaspał, to przy okazji premiery Końca warty, do sprzedaży powróci wznowiony pierwszy tom serii.

90097627 nigdy nie zapomniec.inddNigdy nie zapomnieć (N’oublier jamais) – Michel Bussi

Data premiery: 15.06. | Świat Książki

Powiem szczerze, że gdyby nie intrygująca forma notatki wydawniczej, bez skrupułów wyparłbym z pamięci ten tytuł z myślą, że przecież takich książek powstały już setki. A jednak, zapowiedź przykuła moją uwagę. Niejaki Jamal ma problem, bowiem był świadkiem śmierci pewnej kobiety – a przynajmniej tak twierdzi. Niestety, gdy ktoś nagle powiększa grono aniołów, lepiej nie być jedynym obecnym tragedii, bo można zostać oskarżonym o morderstwo… To chyba spotkało głównego bohatera, ponieważ ostatnie zdanie – Wierzycie mu? – sugeruje, że może Jamal jednak jest winny… Jeśli Nigdy nie zapomnieć będzie potrafiła wciągnąć ciekawą fabułą, to się obroni jako powieść. Michel Bussi jest obecnie uznawany za jednego z najbardziej poczytnych pisarzy francuskich, więc może nie są to tylko PR-owe mrzonki?

ptak (1)Ptak dobrego Boga (The Good Lord Bird) – James McBride

Data premiery: 15.06. | Czarne

Dreszczyku może tu nie będzie tyle, co w większości książek omawianych w tej kategorii, ale według prasy powieść Jamesa McBride’a zrobiła dużo zamieszania i wywołała w Ameryce wiele emocji. Ptak dobrego Boga cofa kalendarz do roku 1857, kiedy to USA dopiero szykowały się do wojny secesyjnej, a sprawa niewolnictwa powoli osiągała masę krytyczną. W to wszystko wciągnięty jest niepełnoletni Henry Shackleford, który zostaje porwany i wcielony w awanturniczą armię walczącą przeciwko zakuwaniu ludzi w kajdany. Chłopaka czeka wielka, ale i niebezpieczna przygoda, która została zabarwiona przez autora wyśmienitym poczuciem humoru (krytycy porównują go do klasycznego stylu Marka Twaina). Jak już wspomniałem, książka wywołała niemałe poruszenie, a efektem była nagroda National Book Award 2013. Pominięcie tej książki w zestawieniu najciekawszych publikacji czerwca byłoby według mnie błędem, więc miejcie oko na ten tytuł – Ptak dobrego Boga to jedna z tych książek, która nie wydaje się być kotem w worku ani wężem w kieszeni.


FANTASTYKA

ukryte_krolestwoSkrzydła ognia. Ukryte królestwo (The Hidden Kingdom) – Tui T. Sutherland

Data premiery: 01.06. | Wydawnictwo MAG

O poprzednich częściach serii autorstwa Tui T. Sutherland mogliście już u nas przeczytać, więc będziemy kontynuować zapowiedzi kolejnych tomów sagi Skrzydła Ognia. Czerwiec to moment premiery w Polsce trzeciego tomu zatytułowanego Ukryte królestwo, w którym głównym bohaterem będzie kolejne ze smocząt przeznaczenia, Deszczoskrzydła Gloria, w której drzemie ogromny potencjał, chociaż jej plemię wcale tak nie uważa. Niestety, wyalienowanym od reszty świata smokom z lasów również grozi niebezpieczeństwo, co objawia się coraz częstszym znikaniem ich pobratymców. Gloria i jej towarzysze pragną odnaleźć zaginione smoki, ale obawiają się, że ich czyny mogą wciągnąć unikających kłopotów Deszczoskrzydłych w sam środek wojny. Lubicie smoki i nie przeszkadza Wam młodzieżowy koloryt powieści? No to sprawdźcie Skrzydła Ognia – na zachętę przypominam recenzję pierwszego tomu, popełnioną przez Mateusza.

siodmy_synSiódmy syn (The Seventh Son) – Orson Scott Card

Data premiery: 09.06. | Prószyński i S-ka

Jeśli na sam widok nazwiska Orsona Scotta Carda reagujecie jak ja – no nie, przecież ja nawet nie zacząłem Gry Endera, nawet nie ma co czytać opisu jego kolejnej książki z serii – to zatrzymajcie się jeszcze dosłownie na chwilkę, pozwólcie mi dokończyć! Tak się składa, że wydawnictwo Prószyński i S-ka właśnie uruchamia kolejną serię tego popularnego autora, a Siódmy syn jest otwarciem serii o Alvinie Stwórcy. Swoją drogą, fani zespołu Iron Maiden mogą przyznać sobie bonusowy punkt za słuszny domysł, że książka Carda była inspiracją do utworu Seventh Son of a Seventh Son (Alvin jest właśnie siódmym synem siódmego syna), a z dalszych ciekawostek warto dodać, że sam Terry Pratchett sparodiował ją w swej powieści Czarodzicielstwo. Świat przedstawiony odbiega znacznie od tego, co możemy spotkać w Grze Endera – to XIX-wieczna Ameryka, w której świat podążył troszkę inną drogą niż znane nam fakty z podręczników (no dobra, Wikipedii). Magia wciąż jest w ludziach silna, a Alvin ma moc niezwykłą – potrafi stwarzać nowe rzeczy i możliwości, łączyć ze sobą zarówno fizyczne przedmioty, jak i nieuchwytne myśli i idee. Jego celem jest stworzenie utopii, świata idealnego, w którym wszyscy mają być szczęśliwi. Czy jednak Kryształowe Miasto powstanie? Odpowiedź znajdziemy w kilku tomach sagi, której Orson Scott Card jeszcze nie zakończył.

OstreCiecia front V3Ostre cięcia (Sharp Ends) – Joe Abercrombie

Data premiery: 15.06. | Wydawnictwo MAG

Joe Abercrombie znów zaprasza do świata Pierwszego prawa, tym razem w formie opowiadań. Krzysiek jako fan jego prozy zachwalał poprzednie części tejże serii, natomiast Mateusz w Morzu Drzazg zauważył pewne walory, jak i niedociągnięcia. Ostre cięcia to tegoroczna premiera, w której powracają znane z wcześniejszych powieści postaci: Sand dan Glokta znów będzie próbował uratować krainę przed zalewem Gurkhulczyków, wódz Bethod szuka rozwiązania na wprowadzenie pokoju na północy, a drużyna Curndena Gnata wyrusza w daleką, klasyczną podróż w poszukiwaniu Jedynego Cudownego Przedmiotu. Tylko nie wiedzą, co nim jest… Joe Abercrombie przekonał nas już do tego, że jest mistrzem w opowiadaniu mrocznych historii fantasy i zapewne w przypadku Ostrych cięć również się nie zawiedziemy. Nuda w świecie Pierwszego prawa nie ma prawa bytu!

DuszaCesarzaDusza cesarza (Emperror’s Soul) – Brandon Sanderson

Data premiery: 15.06. | Wydawnictwo MAG

Kolejna Poczytalnia, kolejny Sanderson… To stałoby się nudne, gdyby nie to, że Brandon Sanderson każdą swoją powieścią elektryzuje grono fanów fantastyki. Dusza cesarza, króciutka książka rzekomo ulokowana w świecie powieści Elantris (chociaż czytając opis, ni w ząb nie mogę pojąć, gdzie tu jest jakieś nawiązanie do debiutu Amerykanina) może niekoniecznie zaspokoi apetyt miłośników jego prozy, ale zawsze jest miłą niespodzianką – tym bardziej, że dotychczas była dostępna tylko w formie noweli w jednej z antologii. Zarówno okładka, jak i imiona bohaterów wskazują, że Dusza cesarza będzie miała orientalny posmak – tytułowemu władcy niejaka Shai będzie musiała stworzyć nową duszę, albo cesarstwo pogrąży się w chaosie; miłościwie panujący stracił siły witalne po śmierci żony, a jego izolacja od życia publicznego grozi katastrofą. A że misja bohaterki jest praktycznie niewykonalna z uwagi na etyczne zakazy przetrzymujących ją jegomości… Ciekawe, jak wybrnie z tego impasu, a jeszcze ciekawsze jest to, czy Sanderson – mistrz potężnych fabuł i opasłych tomów – w krótkiej formie będzie równie porażający.

Lem_Eden_mEden – Stanisław Lem

Data premiery: 23.06. | Wydawnictwo Literackie

Już się obawiałem, że wznawianie powieści Stanisława Lema lekko przystopowało, ale Wydawnictwo Literackie mnie uspokoiło – w tym miesiącu pojawią się dwie książki polskiego klasyka science fiction, a z braku antenowego czasu wspomnę o Edenie (ponownie wydany zostanie również Powrót z gwiazd). Wydana w 1958 roku powieść otworzyła nowy rozdział w karierze Lema, który spróbował swych sił w poważniejszej tematyce. Eden to powieść pełna sceptycyzmu i wątpliwości, które tak dobrze kojarzymy z innych powieści autora przekomicznych Bajek robotów, nasuwająca liczne pytania o szansę na to, aby pełne zrozumienie między istotami myślącymi było możliwe, a nawet i samymi ludźmi. Alegoryczne odniesienie do rzeczywistości jest nie tylko namacalne, ale i aktualne, gdy patrzymy na czasy współczesne i zastanawiamy się, czy kiedykolwiek człowiek przestanie być drugiemu wilkiem. Dzieła Stanisława Lema będę polecał zawsze i wszędzie, więc jeśli jakimś cudem jeszcze się do niego nie przekonaliście albo znacie tylko jego dowcipną stronę, zajrzyjcie również w mroczniejsze zakątki jego twórczości. Warto. Jak również warto wspomnieć o tym, że kolega Mateusz recenzował już na naszych łamach Eden, z którym zapoznał się w formie audiobooka.


LITERATURA FAKTU

glik-okladka-front_1500pxKamil Glik. Liczy się charakter – Michał Zichlarz

Data premiery: 02.06. | Sine Qua Non

Euro 2016 zbliża się wielkimi krokami, polscy kibice ściskają kciuki za naszych, więc czemu i nie poczytać o jednym z filarów naszego zespołu? A Kamil Glik jest filarem, który przez długi czas walczył o uznanie. Cholibka, sam się muszę przyznać do tego, że nie wierzyłem w tego zawodnika – może to przez zaszczepioną myśl, że nasza obrona od lat kuleje i zawsze wieszaliśmy na niej psy? Był dla mnie kolejnym środkowym obrońcą, który spróbuje swoich sił w kadrze, trochę pogra i tyle z niego będzie. A tu nagle się okazało, że zrobił się z niego solidny stoper, który trzyma w ryzach szyki obronne i potrafi opanować strefę pola karnego. Jest nie tylko oczywistym zawodnikiem reprezentacji Polski, ale również kapitanem włoskiego Torino, które od kilku sezonów psuje nastroje nawet najsilniejszych zespołów z Serie A. Książka Michała Zichlarza udowadnia, jak trudną drogę do tego sukcesu musiał przebrnąć Kamil Glik, który od początku swojej kariery musiał mierzyć się z negatywnymi prognozami. A kto wiedział, że w wieku siedemnastu lat dołączył do juniorskiej kadry Realu Madryt? Mam wrażenie, że wielu kibiców nie zarejestrowało tego faktu (nawet ja – fan Królewskich i fanatyk polskiej kadry), więc tym bardziej cieszę się, że Kamil Glik doczekał się profesjonalnej biografii – zasługuje na to po latach żmudnej pracy i wytrwałości, w której liczy się charakter.

czerwony_rynekCzerwony rynek (The Red Market) – Scott Carney

Data premiery: 08.06. | Czarne

To już drugie wydanie reportażu, który u czytelników może wywołać niemały szok. Scott Carney przez pięć lat śledził zasady działania handlu ludzkim ciałem. Lecz nie mówimy tu o prostytucji, lecz o dosłownym sprzedawaniu ludzkiego organizmu. Przyznam się szczerze, że dla mnie temat przeszczepów od zawsze był kontrowersyjny, bowiem słyszało się tu i ówdzie o pewnych nadużyciach, a określenie „dawca organów” zawsze napawało mnie lękiem. Wielką ironią wykazał się zresztą kiedyś Stanisław Lem, który w scenariuszu do filmu Przekładaniec ukazał w krzywym zwierciadle handel organami; w pewnym momencie główny bohater składa się z ciała kilku różnych osób (i nie tylko!), a biedni ludzie siedzą pod kliniką i proponują sprzedaż swojej ostatniej nerki. Scott Carney zresztą udowadnia, że fantazja naszego mistrza wcale nie jest taka oderwana od rzeczywistości, bowiem odnalazł indyjską wioskę, w której większość mieszkańców zdążyło już spieniężyć swoje organy filtracyjne… Podtytuł książki w jasny sposób mówi, z czym jeszcze będziemy mieli do czynienia: Na tropie handlarzy organów, złodziei kości, producentów krwi i porywaczy dzieci. Jak byłem mały, to w szkole bałem się anatomicznych szkieletów w sali biologicznej, bo nie byłem pewien, czy ten eksponat jest rzeczywiście tylko z plastiku, czy z prawdziwych kości. Carney odkrywa, że są specjalne grupy, które zajmują się wydobywaniem kości na rzecz takich pomocy naukowych. Czerwony rynek to książka makabryczna, ale ciekawość w tym przypadku zawsze zwycięża – boję się tej książki i tego, co w niej znajdę, ale to zbyt duża bomba, żeby ją po prostu ominąć.

Cesarstwo to ty_RGBCesarstwo to ty (El imperio eres tu) – Javier Moro

Data premiery: 15.06. | Noir Sur Blanc

Jeszcze od niedawna na słowa „zbeletryzowana biografia” reagowałem ambiwalentnym wzruszeniem ramion, ale od kiedy wydawnictwo Noir Sur Blanc zaskoczyło mnie Pura Vida, podchodzę do nich ze sporym kredytem zaufania. Cesarstwo to ty brzmi zresztą niczym kolejna książka Patricka Deville’a – egzotyczny władca, którego barwne życie staje się przyczynkiem do snucia niezobowiązującej opowieści o przeszłości, ale także o takich banałach jak życie i rodzina. Javier Moro, podobnie jak Francuz, swe opowieści opiera na odbytych podróżach po Ameryce Łacińskiej, cofając się do czasów, w których Brazylia dopiero zaczynała stanowić niepodległy byt. Bohaterem powieści Hiszpana jest cesarz Piotr I (1798-1834), którego obserwujemy na przestrzeni 30 lat, kiedy to próbuje pogodzić sojusznicze małżeństwo i zapanowanie nad niestabilnym jeszcze państwem oraz własne chęci i pragnienia z licznymi romansami na czele. Cesarzowi marzy się nieskrępowana niczym władza, ale musi stosować się do konstytucji, w głębi duszy tęskniąc do czasów Ludwika XIV. Javier Moro poruszył w swej książce również konflikt Starego i Nowego Świata, w którym niektóre mechanizmy z Europy tutaj się nie sprawdzają. Ja bardzo liczę na to, że Cesarstwo to ty miło mnie zaskoczy i będzie kolejnym dowodem na to, że zbeletryzowana historia ma się równie dobrze wśród Hiszpanów, jak i Francuzów.

Źr. i fot.: Prószyński i S-ka, Zysk i S-ka, Wydawnictwo Literackie, Świat Książki, Wydawnictwo Albatros, Czarne, Wydawnictwo MAG, Sine Qua Non, Noir Sur Blanc

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.