Książki,W poczytalni

W Poczytalni: grudzień 2016

Rok królika
Rok królika

A niech mnie kule biją i przeklęty dunder świśnie. Na listopad narzekałem, że nie aż tak obfity jak poprzednie miesiące, że pewnie lekka zapaść się nam trafiła, ale w grudniu to się już poprawi! Coś o zimowym śnie wspomniałem, że przez listopad ktoś już zamarzył o chwilowej drzemce… No to teraz mi się dostało. Grudzień w takim razie jest nieposkromionym chrapaniem pod ciepłą i wygodną kołderką, bo książek tu jak na lekarstwo! I niby powinienem już skonstatować to z poprzednich lat, że ostatni miesiąc w roku to raczej czas podsumowań i bilansowania całorocznych dokonań, a co ciekawe premiery raczej pozostawia się na udane wejście w rok 2017. Nie oznacza to oczywiście, że jeżeli zdążyliście już przeczytać wszystkie dotychczas wydane książki A.D. 2016 (istnieją tacy ludzie?!), to będziecie musieli sobie zrobić miesiąc przymusowego urlopu. Udało mi się wygrzebać kilka ciekawostek – premierę będzie miała chociażby najnowsza powieść Joanny Bator (Rok królika), a wznowiona zostanie kultowa książka Borysa Pasternaka (Doktor Żywago). Będzie także coś o piłce nożnej, Gwiezdnych wojnach, lewawskich smokach, pojawi się również głos odchodzącego artysty i publikacja o zespole tego, który odszedł już 15 lat temu. Nie zawodzą także komiksy, bo i tu znajdzie się coś ciekawego.


BELETRYSTYKA I LITERATURA FAKTU

bator_rok-krolika_500pcxRok królika – Joanna Bator

Data premiery: 05.12. | Wydawnictwo Znak

Po książce Ciemno, prawie noc, za którą Joanna Bator otrzymała Nagrodę Nike 2013, autorka na chwilę powróciła do literatury reportażu, lecz, jak się okazuje, nie porzuciła pisania powieści. Rok królika będzie jej piątą próbą zmierzenia się z prozą, za którą – co widać po rosnących wyróżnieniach i nagrodach – jest coraz bardziej doceniana. W swej najnowszej powieści Joanna Bator zaprezentuje czytelnikom Julię Mrok – z zawodu pisarkę, z zamiłowania hedonistkę. Jej życie wypełniała radość z podejmowania decyzji niepodyktowanych pragnieniami osób trzecich, lecz okazuje się, że egoizm potrafi doprowadzić do miejsca, z którego nie ma już powrotu. Gdy autorka romansów historycznych postanawia zacząć życie od nowa – a mówimy tu o gruntownej zmianie Julii Mrok, która przestaje być nawet Julią Mrok – opuszcza stolicę na rzecz małych Ząbkowic Śląskich. Miasto oczywiście okazuje się dziwnie niepokojące, a zwłaszcza hotel, w którym zatrzymuje się uciekinierka z Warszawy. Wygląda więc na to, że Joanna Bator w Roku Królika zaserwowała nam klasyczną powieść w klimacie małych miasteczek rodem z twórczości Stephena Kinga (nie żebym uważał Kinga za prekursora takiej literatury, ale zawsze mi się on z taką kojarzy), które tętnią własnym życiem – zupełnie jakby świat na zewnątrz znajdował się w innym wymiarze.

zywagoDoktor Żywago – Borys Pasternak

Data premiery: 06.12. | Dom Wydawniczy REBIS

W grudniu na naszych półkach będzie mogła zagościć po raz kolejny słynna powieść Borysa Pasternaka, która przyniosła mu w 1958 literacką Nagrodę Nobla – mowa oczywiście o Doktorze Żywago, pięknej historii o miłości i drodze do wolności z wojną w tle. Książka sama w sobie wywołała wiele kontrowersji – sam fakt przyznania jej międzynarodowego wyróżnienia spotkał się z przeróżnymi komentarzami. W ZSRR i całym komunistycznym bloku państw Wschodu książka była zakazana, zaś za Noblem dla Pasternaka podobno stało CIA. Powieść skomplikowała również życie samego pisarza, który od tego momentu został zepchnięty na społeczny margines – jednak jego wiekopomne dzieło nie zostało zapomniane. Powód nagonki przez władze socjalistyczne jest prosty i oczywisty – w Doktorze Żywago rewolucja rosyjska i jej skutki pokazane zostały z perspektywy, która Moskwie nie za bardzo przypadła do gustu. Tytułowy Jurij Żywago został wciągnięty w wicher społecznych zmian, kiedy to przez Europę najpierw przetoczyła się Wielka Wojna, a w Rosji wybuchła komunistyczna rewolucja, rozpoczynając wojnę domową. Następnie Żywago ze smutkiem obserwował, jak reżim traktuje swój lud i dusi rosyjską inteligencję. Doktor postanawia jednak, że opresyjna władza nie złamie jego wolnego ducha.

ksiega_tesknotyKsięga tęsknoty (Book of Longing) – Leonard Cohen

Data premiery: 06.12. | Dom Wydawniczy REBIS

Tytuł dziesiątego tomu poetyckiego Leonarda Cohena okazał się proroczo smutny – od 7 listopada jego wielbiciele tęsknić będą za swym idolem, który nie napisze już ani jednego słowa i nie będzie mógł tańczyć ze swą ukochaną aż do końca wspólnej miłości. Księga tęsknoty to możliwość otarcia łez nad wielką erudycją i mądrością Cohena, który nie stronił również od wybitnego poczucia humoru. Lektura tej książki nie musi być więc przygnębiającą literacką wycieczką. Dzieła zawarte w tym tomie powstały na przestrzeni dwudziestu lat, kiedy to Leonard Cohen podróżował po świecie, napotykając niezliczone inspiracje do kolejnych piosenek i wierszy. W Księdze tęsknoty napotkamy również prozatorskie próby Cohena, a nawet jego rysunki, które autor obdarzył niebanalnymi podpisami. I chociaż jest to już wznowienie tomu, grudzień 2016 roku jest odpowiednim momentem na to, aby jeszcze raz sięgnąć po wielowymiarowe dzieło Cohena i przypomnieć sobie, za co go pokochaliśmy, a także uzmysłowić sobie, że ten rok zabrał nam kolejnego wybitnego artystę.

nawalka_front_500pxDekalog Nawałki. Reprezentacja Polski bez tajemnic – Marcin Feddek

Data premiery: 07.12. | Sine Qua Non

To był bardzo dobry rok dla polskiej piłki nożnej – poprzedziły je udane eliminacje do EURO 2016, które nasza kadra przypieczętowała historycznym wynikiem we Francji (wciąż nie mogę się pogodzić z karnymi z Portugalią…), a do tego zaliczyliśmy całkiem niezły start w eliminacjach do mundialu w Rosji i zajmujemy obecnie pierwsze miejsce w grupie. Piętnaste miejsce w rankingu FIFA również wiele mówi – takiej kadry nie mieliśmy od wielu lat. Marcin Feddek, który nieustannie śledził poczynania naszego zespołu i oglądał jej rozwój od kuchni, w Dekalogu Nawałki podsumował dotychczasowe osiągnięcia byłego trenera Górnika Zabrze – trenera, na którego chyba niewielu stawiało. Adam Nawałka tymczasem bardzo mądrze poukładał nasz zespół, odświeżył kadrę i stworzył prawdziwą drużynę. Dziennikarz Polsatu Sport widział zarówno rutynowe treningi, jak i miał możliwość obserwowania wielu detali, składających się na sukces reprezentacji Polski – zachowanie poszczególnych piłkarzy, ważne przemowy czy chwile radości bądź frustracji po wygranym lub przegranym meczu. Część kibiców z pewnością kojarzy stronę Łączy nas piłka, która pozwoliła spojrzeć na naszą kadrę w innym, bardziej ludzkim świetle – wydaje mi się, że Dekalog Nawałki również będzie taką książką.

republikaRepublika. Nieustanne tango – Leszek Gnoiński

Data premiery: 7.12. | Wydawnictwo Agora

22 grudnia minie dokładnie piętnaście lat od chwili, kiedy swoich fanów, rodzinę i przyjaciół opuścił na zawsze nieodżałowany Grzegorz Ciechowski. Fenomen Republiki do tej pory jednak lśni dość jasno, co powinno być zrozumiałe już przez sam fakt, że zjawisko to wciąż, pomimo upływu lat, nazywa się fenomenem. Czarno-biała moda, która ogarnęła ówczesną młodzież, podobnie jak zamiłowanie do rozwichrzonej grzywki pokazywały, że Republika wraz ze swoim charyzmatycznym i utalentowanym liderem była nie tylko zespołem – kreowała poniekąd sposób myślenia i bycia, wyznaczała trendy i zajmowała zarówno uszy, jak i serca fanów. Książka Leszka Gnoińskiego Republika. Nieustanne tango zapowiadana jest jako pierwsza pełna monografia zespołu, któremu w kwietniu stuknęło 35 lat od ich pierwszego zagranego koncertu. Publikacja ma być nie tylko monografią, ale także portretem pokolenia – tego zbuntowanego i pragnącego nowej, lepszej rzeczywistości. Dla fanów Republiki i Ciechowskiego jest to oczywiście pozycja obowiązkowa, ale myślę, że chętnie sięgną po nią również ci, którzy w latach rozpoczynania działalności zespołu, zaczynali również swoją przygodę z muzyką. Myślę (i mam nadzieję), że Nieustanne tango będzie świetnym uzupełnieniem bardzo dobrej książki, która ukazała się całkiem niedawno My lunatycy. Rzecz o Republice (recenzję znajdziecie TUTAJ). Była to publikacja stworzona przez wieloletnich, oddanych fanów toruńskiego zespołu, którzy z czasem stali się niemal członkami republikańskiej rodziny – Annę Sztuczkę i Krzysztofa Janiszewskiego. Autor Nieustannego tanga ma już doświadczenie w tego typu publikacjach – napisał między innymi Raport o Acid Drinkers, Myslovitz. Życie to surfing, Kult Kazika, a także współtworzył świetnie napisaną książkę Farben Lehre. Bez pokory (którą serdecznie polecałam TUTAJ), dlatego nie wątpiłabym w jakość monografii. Zapowiada się, że będzie to rzecz obowiązkowa.

terakowska_wladca_mWładca Lewawu – Dorota Terakowska

Data premiery: 08.12. | Wydawnictwo Literackie

Mam propozycję również dla młodszych czytelników (bądź tych starych, którzy dzięki literaturze stają się na powrót dziećmi) – Władca Lewawu to ceniona powieść fantasy Doroty Terakowskiej, autorki książek zarówno dla młodzieży, jak i dorosłych moli książkowych. W niniejszym dziełku (zdrobnienie wskazuje niewielki rozmiar książki, a nie jej niedoskonałość) poznajemy Bartka, który stracił rodziców i żyje w domu dziecka. Niczym Harry Potter, posiada tajemniczą bliznę i bardzo chce odkryć, co stało się z jego rodzicami – efekt jest taki, że w królewskim zamku w Krakowie odnajduje sekretne przejście do alternatywnej rzeczywistości (jak może zauważyliście, tytułowy Lewaw z Wawelem ma baaaardzo dużo wspólnego). W tej krainie niepodzielną władzę sprawuje podły czarownik, który strachem paraliżuje swych podwładnych, odbierając im wolę do życia i wolność wyboru. Bartek postanawia znaleźć sposób, jak obudzić odwagę w mieszkańcach Lewawu i pokonać niemilca, a jednocześnie ma nadzieję, że odnajdzie w tej krainie mamę i tatę. Czy trzynastoletni chłopiec jest w stanie spełnić marzenia swoje i innych? Władca Lewawu z pewnością udzieli Wam odpowiedzi na to pytanie.

george-lucas-gwiezdne-wojny-i-reszta-zycia-390George Lucas. Gwiezdne wojny i cała reszta – Brian Jay Jones

Data premiery: 14.12. | Wielka Litera

Gwiezdne wojny możemy już dzielić nie tylko na starą i nową trylogię, ale także tę „najnowszą”, jak i powstające spin-offy, które również nie są planowane jako jednorazowe strzały. I choć wpływ George’a Lucasa na najnowsze dzieła w uniwersum Mocy jest już niewielki, bez niego nie byłoby filmowego fenomenu, który niespodziewanie wybuchł w 1977 roku. Sceptycy powiedzieliby, że Gwiezdne wojny doprowadziły do trywializacji kinematografii i jej komercjalizację, która dzisiaj objawia się wieloma blockbusterowymi wydmuszkami, którym przypisuje się łatkę epickich dzieł. Trudno jednak przejść obok filmów Lucasa obojętnie, zwłaszcza że oddziaływanie Mocy w przyrodzie nie słabnie. Nadchodzący Łotr 1 udowadnia, że ludzie chcą jeszcze więcej Gwiezdnych wojen i nowa trylogia im nie wystarczy; zbliżająca się premiera to również dobry moment na to, aby zagłębić się w historię powstania kultowego filmu science fiction, który z początku traktowany był raczej jako mało istotny wyczyn szaleńca niż profesjonalna reżyseria. Gwiezdne wojny i cała reszta to opowieść o człowieku, który uparcie wierząc w swój projekt, dokonał niemożliwego – z pośmiewiska stał się legendą kina. Brian Jay Jones opisał szczegóły mozolnej pracy Lucasa, doszukując się ciekawych dla fanatyków Gwiezdnych wojen niuansów, które zbudowały tę potężną markę.


ŚWIAT KOMIKSU

laumaŁauma – Karol Kalinowski

Data premiery: Grudzień 2016 | Kultura gniewu

Komiks Karola Kalinowskiego zaczyna się nawet sielsko – mamy główną bohaterkę, Dorotkę, czyli dziewczynkę, która do tej pory mieszkała w mieście. Teraz jednak wraz z rodzicami przenosi się na wieś, a dokładnie do Łojm, czyli urokliwej miejscowości mieszczącej się w Suwalskim Parku Krajobrazowym. Cała sielskość znika jednak, kiedy na jaw wychodzi prawdziwy cel ich wizyty – okazuje się bowiem, że babcia Dorotki zmarła, w dodatku w niewyjaśnionych, dziwnych okolicznościach. I choć pogrzeb mija, rodzina postanawia zostać na miejscu – w końcu przyzwyczajają się do życia z dala od miasta i jakoś udaje im się zaaklimatyzować w chatce na skraju lasu (przyznajcie, że pięknie to brzmi). Ale pewnego dnia tata dziewczynki zabija węża, który miał (nie)przyjemność mieszkać pod kredensem. Czemu to wydarzenie okazało się przełomowym? Czy śmierć babci zostanie w końcu wyjaśniona? I jakie tajemnice skrywa w sobie piękny, baśniowy las?  Tego dowiemy się oczywiście z komiksu Łauma, który wznawiany jest już po raz trzeci, co dobitnie świadczyć powinno o jego atrakcyjności. Podobnie jak to, że komiks został uhonorowany nagrodą dla najlepszego polskiego komiksu roku na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu w Łodzi, a prawa do adaptacji filmowej i wersji scenicznej  już zostały sprzedane. Karol “KaeReL” Kalinowski łączy podobno w tej historii komedię z wątkami obyczajowymi, a także dawką grozy. Jeżeli do tego dodamy wierzenia i podania Jaćwingów – powinniśmy otrzymać naprawdę świetny komiks!

lokiLoki – Robert Rodi, Esad Ribic

Data premiery: 6.12. | Mucha Comics

A skoro już przy podaniach i wierzeniach jesteśmy, to mamy stąd jedynie krok do mitów. Tym razem do tych nordyckich. Wszyscy kojarzycie z pewnością Boga Kłamstw, Lokiego? Rywala Thora, który wiecznie oszalały z zazdrości i nienawiści raz po raz próbował przejąć panowanie nad Asgardem? No właśnie. Znacie zapewne przynajmniej minimalnie mityczną opowieść o Odynie, Thorze i pięknej Sif. No i właśnie złym Lokim. Ale gdyby tak zajrzeć w głąb tej historii, tym razem z perspektywy “tego złego”? Może zobaczymy w nim coś więcej? Co sam Loki zobaczyłby w sobie, gdyby w końcu otrzymał upragnioną władzę? Jak bardzo by się zmienił? Rodi i Ribic pozwalają nam na lekturę właśnie takiej historii, na ujrzenie wszystkiego z punktu widzenia samego Lokiego, kiedy to po uwięzieniu Thora i Sif zasiada jako władca Asgardu – stolicy Bogów. Komiks Loki został pozytywnie przyjęty zarówno przez krytyków, jak i przez czytelników, dlatego nie wątpię, że wśród polskich miłośników komiksu będzie podobnie. Zaskakujące wersje znanych nordyckich mitów dopełnione zostały świetnymi rysunkami Esada Ribica. Będzie co czytać. Zwłaszcza że wizualnie również komiks pezentuje się zacnnie – 112 stron zamkniętych w twardej oprawie aż się prosi o wzięcie w dłonie.

outcast-okladka-237x400Outcast: Opętanie. Tom 1: Otacza go ciemność – Robert Kirkman, Paul Azaceta

Data premiery: 6.12. | Mucha Comics

Ten komiks poległ w walce ze swoim autorem. A w zasadzie opis komiksu poległ – z kretesem. Postać Roberta Kirkmana okazała się bowiem na tyle fascynująca i godna przedstawienia, że na sam streszczony i zachęcający do lektury opis historii, którą znajdziemy w pierwszym tomie serii Outcast: Opętanie nie zostało za wiele miejsca – ot, wystarczyły dwa zdania. A z tych dwóch zdań dowiadujemy się tyle, że główny bohater Opętania, Kyle Barnes w ciągu całego swojego życia poznał wielu ludzi opętanych przez demony i w sposób różnoraki się z nimi zmagał. Teraz natomiast przyszedł taki czas, że Barnesowi potrzebne są wyjaśnienia. Te z kolei mogą okazać się dla niego mało korzystne, ponieważ wiążą się z tym, że jego los może obrócić się o sto osiemdziesiąt stopni. No cóż, opis dość enigmatyczny, przyznacie? Ale warto oczywiście przypomnieć, że Kirkman stworzył rozchwytywaną serię Żywe Trupy wprowadzoną na polski rynek w 2006 roku i że jest to do tej pory jego najsłynniejsze dzieło. Nie, żeby pomógł w tym serial. W każdym razie sama już okładka i ten lapidarny, lecz interesujący opis, sprawiają, że po pierwszy tom cyklu Outcast absolutnie chce się sięgnąć. Rysunkami do scenariusza Kirkmana zajął się Paul Azaceta, którego kreskę fani superbohaterów kojarzyć mogą z serii takich jak Captain Marvel, Amazing Spider-Man czy Punisher Noir. Co wyszło z połączenia talentów obu panów? Już możemy się o tym przekonywać na własne oczy.

velvet_2_okladka-263x400Velvet. Tom 2: Tajne życie umarlaków – Ed Brubaker, Steve Epting

Data premiery: 6.12. | Mucha Comics

O przygodach, które poznaliśmy, czytając pierwszy tom przygód Velvet Templetone, zatytułowany U kresu, pisałam TUTAJ. I sama niewiele wiem na temat kolejnych, ponieważ podobnie jak w przypadku Opętania wydawca nie zdradza zbyt wiele. Ponieważ jednak w pierwszym tomie zostaliśmy wciągnięci w historię ciekawą i trzymającą w napięciu, która mało co wyjaśniała, możemy się domyślać i mieć nadzieję, że część druga przyniesie nam jakieś odpowiedzi. Seksowna sekretarka o jakiej nie śniliście, pracująca w pewnej wyjątkowo tajnej agencji szpiegowskiej, została wplątana w sprawę morderstwa jednego z lepszych i bardziej szanowanych agentów. Uciekając wrogom i usiłując dowiedzieć się, co tak naprawdę się dzieje, wpada na kolejne tropy, a my zaglądamy przy okazji do jej przeszłości, która zdaje się być równie tajemnicza, co teraźniejszość. Podążając za śladem pozostawionym przez zabitego agenta Jeffersona, Velvet odwiedza Wiedeń, Beolgrad, Monako… gdzie natomiast zaprowadzi ją tom drugi: Tajne życie umarlaków? Odgrzebałam to, co pisałam na temat części pierwszej – lektura otwierającej serię części jest porywająca, ale wyjaśnia tak niewiele, że nie da się nie myśleć o następnych tomach. U kresu to bowiem dopiero wstęp do szalonej i niebezpiecznej przygody, przygrywka do tego, co dopiero wyjdzie na jaw – i muszę przyznać, że sama się zachęciłam do sięgnięcia po drugi tom. Bo choć od lektury U kresu minęło już trochę czasu, w pamięć wryła mi się dynamika komiksu, humor, akcja i tajemnica, której rowinięcie chcę poznać. Dobrze więc, że seksowna sekretarka powraca.


Źr. i fot.: Wydawnictwo Znak, Dom Wydawniczy REBIS, Sine Qua Non, Wydawnictwo Literackie, Wielka Litera, Kultura gniewu, Mucha Comics

Podobne wpisy:

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone gwiazdką *