Wiedźmin. Historia fenomenu

Później mówiono, że człowiek ten napisał najlepszą biografię Wiedźmina – Adam Flamma – „Wiedźmin. Historia fenomenu” [recenzja]

To, że Wiedźmin jest fenomenem, wiadomo nie od dziś. Czy ktoś jednak próbował opowiedzieć historię tego fenomenu w skali nie tylko polskiej, ale światowej, w przystępnej formie i wykorzystując informacje aktualne prawie na chwilę obecną? Cóż, teraz już tak. Tym kimś jest Adam Flamma – groznawca i specjalista z zakresu personologii w grach wideo, na co dzień wykładowca na Uniwersytecie Wrocławskim. To właśnie dzięki niemu, nakładem Wydawnictwa Dolnośląskiego, ukazał się Wiedźmin. Historia fenomenu, czyli, jak możemy wyczytać z opisu książki: pierwsza i jedyna biografia Wiedźmina, na którą w pełni zasłużył.

Swego czasu, na Głosie Kultury popełniłem ciekawostkę dotyczącą genezy Wiedźmina – jak się okazało, udało mi się zaledwie liznąć wierzchołek góry lodowej. Natomiast praca, którą wykonał Adam Flamma, jest naprawdę godna podziwu, a ilość informacji zawartych na ponad pięciuset stronach robi wrażenie. Autor zaczyna od pozycji obowiązkowej, czyli krótkiego życiorysu „ojca” Geralta – Andrzeja Sapkowskiego, skąd dowiedzieć możemy się np. do jakiego liceum uczęszczał pisarz, czy też poznać fakt, którego do tej pory nie znałem – opowiadanie Wiedźmin nie było tak naprawdę debiutem literackim Sapkowskiego, już wcześniej bowiem tekst jego autorstwa ukazał się w… Wiadomościach Wędkarskich. Następnie autor prowadzi nas przez zawiłe losy wiedźmińskich opowiadań, ukazujących się na łamach FantastykiNowej Fantastyki, a później już w książkowej formie zbiorów, które przerodziły się w powieściowy cykl. Poznajemy zagraniczne wydania, których popularność sprawia, że możemy poczuć się dumni z naszego „towaru eksportowego”. W końcu dochodzimy do kolejnych wcieleń Białego Wilka, zaadaptowanego na potrzeby innych mediów – od komiksów Macieja Parowskiego i Bogusława Polcha, poprzez film fabularny i serial Marka Brodzkiego, RPG-ową grę wyobraźni, kolejne części komputerowego Wiedźmina od CD Projekt RED, słuchowiska Fonopolis, rosyjską rock-operę, wiedźmińską szkołę i musical grany na deskach Teatru Muzycznego w Gdyni, aż po najnowsze medialne wcielenie Geralta z Rivii – serial The Witcher produkcji Netflixa. Wszystko to pozwala spojrzeć na tzw. efekt Wiedźmina, który rzeczywiście z biegiem lat stał się prawdziwym popkulturowym zjawiskiem, o którym słyszał niemal każdy.

Już sam ogrom zgromadzonych materiałów sprawia, że Wiedźmin. Historia fenomenu jest książką bardzo dobrą, lecz to nie wszystko! Najciekawszymi elementami publikacji są bowiem niezwykle ciekawe wywiady przeprowadzone przez autora z twórcami kolejnych omawianych zjawisk okołowiedźmińskich. Pierwszy z nich to wywiad z samym AS-em i jest to paradoksalnie najmniej ciekawa rozmowa, pan Sapkowski bowiem, w swoim stylu, nie pozwala zapomnieć o swojej wielkiej erudycji i równie wielkim ego. Bardzo interesujących rzeczy dowiemy się za to z wywiadów z takimi ludźmi jak Bogusław Polch (rysownik komiksów), Krzysztof Banaszyk i Jacek Rozenek (głosy Geralta odpowiednio ze słuchowisk i gier), Tomasz Bagiński (autor sekwencji filmowych z gier i współproducent netfliksowego serialu), członkowie zespołu Percival Schuttenbach (współtworzący muzykę do trzeciej części gry), Wojciech Kościelniak (reżyser gdyńskiego musicalu), Marek Brodzki (reżyser niesławnego filmu) czy Janusz Bocian (osoba odpowiedzialna za legendarny już wygląd złotego smoka z tegoż filmu). Wszystko to pozwala połączyć i uzupełnić fakty, poznać pobudki i decyzje prowadzące do tych mniej lub bardziej udanych prób zaadaptowania Białego Wilka na inne media (a także zrehabilitować i usprawiedliwić niektóre z osób odpowiedzialnych za te mniej udane).

Wiedźmin. Historia fenomenu to prawdziwa skarbnica wiedźmińskiej wiedzy i doskonała geneza zjawiska, jakim stał się człowiek, który nadszedł od północy. Od strony Bramy Powroźniczej. Całości dopełnia przepiękne wydanie w twardej oprawie, wzbogacone zdjęciami – czegóż więc chcieć więcej? Publikacja Adama Flammy to zdecydowanie pozycja obowiązkowa dla każdego fana Gwynbleidda.

Wiedźmin. Historia fenomenu

Fot.: Wydawnictwo Dolnośląskie, materiały własne

Wiedźmin. Historia fenomenu

Write a Review

Opublikowane przez

Michał Bębenek

Dziecko lat 80. Wychowany na komiksach Marvela, horrorach i kinie klasy B, które jest tak złe, że aż dobre. Odpowiedzialny za sprawy techniczne związane z Głosem Kultury.

Tagi
Śledź nas
Patronat

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.