23 stycznia do kin wchodzi nowy film wybitnego ukraińskiego reżysera Siergieja Łożnicy, urodzonego w Białorusi, znanego między innymi z dzieł takich jak Donbas czy Szczęście Ty moje, w których stara się wyjaśnić mentalność rosyjskiego człowieka . Najnowsze dzieło oparte na książce Georgiego Demidowa, ocalałego z radzieckiego gułagu to również próba rozliczenia się ze stalinowską przeszłością tego kraju, gdzie historyczna i brutalna prawda okazuje się być niezwykle aktualna w dzisiejszym świecie. Dystrybucją filmu w Polsce zajmuje się Aurora Films. Poniżej Klaudia Rudzka oraz Błażej Piechota przedstawiają swoje odczucia.
Spis treści
Wrażenia ogólne
Klaudia Rudzka
Najnowsze dzieło Siergieja Łoźnicy to film historyczny, którego akcja dzieje się w 1937 roku podczas czystek stalinowskich. Bezlitosny system totalitarny ma za nic sprawiedliwość i nie cofnie się przed niczym by utrzymać władzę oraz ukryć swoje niegodziwości. Choć akcja filmu dzieje się w czasach nam odległych, to jego wydźwięk jest niezwykle aktualny. Współczesna Rosja z ludźmi, których nikomu nie trzeba przedstawiać swoimi imperialistycznymi dążeniami niczym NKWD stosuje system represji, który niewiele różni się od metod stosowanych kilkadziesiąt lat temu.
Błażej Piechota
Zgadza się, że film można nazwać mianem historycznego (pomimo fikcyjnej głównej postaci), gdyż rzetelnie opisuje stalinowskie metody działania, metody traktowania więźniów, czy pseudo-sprawiedliwość, która jakoś wygląda tylko na papierze. Wszyscy urzędnicy to jedynie pionki na planszy, a za próbę wyjścia z szeregu płaci się często (zwykle?) najwyższą cenę. To film bardzo ciężki. Temat jest trudny, ale i formalnie film Łożnicy nie należy do kompromisowych, który dogadza widzowi. Zamiast tego stawia na rzetelność, co ostatecznie oceniam pozytywnie.
problematyka
Klaudia Rudzka
Dwaj prokuratorzy to film zarówno o sile jak i bezsilności. To dzieło o dążeniu do prawdy, idealizmie i ślepej wierze w sprawiedliwość. To także historia o utracie złudzeń względem opresyjnego systemu władzy, która w białych rękawiczkach stosuje najgorszy rodzaj terroru by zamknąć usta niewygodnym jednostkom. Całość tworzy niezwykle aktualny obraz tego, co dzieje się w Rosji. Głównym bohaterem filmu jest Kornev- prokurator z legitymacją partyjną, który w głębokim zaniepokojeniu postanawia spotkać się z adresatem nietypowego zawiadomienia. Spisana krwią prośba na skrawku czegoś przypominającego metal, wzbudza w nim słuszne podejrzenia dziejących się w więzieniu niegodziwości.
Błażej Piechota
Jakkolwiek akcja filmu jest osadzona w konkretnym czasie, jak i miejscu, to jego problematykę można nazwać mianem uniwersalnej i już dość często widzianej przeze mnie w filmie. Obserwujemy starcie naiwnego idealizmu, spowodowanego brakiem doświadczeń i wiedzy o świecie oraz chłodnego pragmatyzmu i cynizmu. Proces dążenia do sprawiedliwości wymaga od bohatera ogromu cierpliwości, Przez swoją ślepą determinację nie widzi, że jest od początku na straconej pozycji. Ciekawe jest to, jak główny bohater patrzy na przedstawiany świat z pewną dawką nadziei, a widz ma świadomość daremności jego zachowań. Nie patrzymy na świat jego oczami i niczego nie odkrywamy. Bardziej przyjmujemy perspektywę z góry. To bardzo specyficzny styl, który sprawia, że film bardziej niż wciągającą przygodą, jest niepokojącym i smutnym doświadczeniem. Odczuwamy coś innego, niż główny bohater. Sama tematyka jest dość oczywista i nie trzeba mieć wielkiej wiedzy dotyczącej Wielkiej Czystki. W gruncie rzeczy nie ma on zbyt walorów edukacyjnych – nie było jednak jego zadaniem edukować.
zalety i wady filmu
Klaudia Rudzka
Oczywiście, może temat Dwóch prokuratorów nie jest odkrywczy, gdyż powstało już wiele filmów o czasach stalinowskich, czystkach z tego okresu i bezlitosnym, opresyjnym systemie władzy. Historia jest również dość przewidywalna dla widzów, którzy choć trochę znają historię i śledzą aktualne wydarzenia. Tutaj się z tobą zgadzam. Jednak to nie są wady. Wymagający widz po prostu może spodziewać się mniej oczywistego scenariusza, choć chcąc oddać prawdę historyczną alternatywna wersja zakończenia nie była zbytnio możliwa. Zaletą tego dzieła jest przede wszystkim jego aktualność. Nietrudno bowiem doszukać się analogii i metod działania względem współczesności. Nie trzeba być również znawcą konfliktów by zauważyć jak niewiele zmieniło się od czasów Stalina. Wizualna strona dzieła to również ogromna zaleta, ponieważ surowe, zimne i wilgotne korytarze więzienne idealnie odzwierciedlają pozbawionych skrupułów strażników oraz aparat władzy.
Błażej Piechota
Należy powiedzieć wprost – Dwaj prokuratorzy to film chłodny, wolny i przytłaczający. I paradoksalnie – na to składają się największe zalety filmu. Długie ujęcia powodują ogromne poczucie bezradności, podobnie jak bezradny jest główny bohater. Mają sens momenty ciszy, komunikaty bez słowa. Przechodzenie przez drzwi – jedne, drugie, trzecie, czwarte. Sprzyjają temu obskurne wnętrza stalinowskiego więzienia. Pod tym względem film jest zrobiony świetnie. Zdecydowanie należy pochwalić dialogi, zwłaszcza moment starcia między tytułowymi dwoma prokuratorami. Nie mam również zastrzeżeń co do gry aktorskiej. Niemniej jednak, jest to też film bardzo prosty i naiwny. W gruncie rzeczy składa się z kilku scen, z czego część jest bardziej manifestacyjna, aniżeli popychająca fabułę do przodu. Zdecydowanie wolę momenty paradoksalnie nudniejsze, subtelniejsze, które skutecznie wzbudzają emocje, aniżeli te, w których Łożnica wprost nam przekazuje informacje. Jeżeli widz ma minimalną wiedzę co do owych czasów, nie dają one nic szczególnego. Co do tej części mam mieszane uczucia.
omówienie wybranych postaci
Klaudia Rudzka
Główną postacią filmu jest młody, świeżo upieczony prokurator Korniev, który za wszelką cenę stara się dążyć do sprawiedliwości i wyjaśnić nieprawidłowości systemu. Jego wiara w partię, ustrój i prawdę jest niemal dziecięca z naszej dzisiejszej perspektywy, choć skazana na porażkę stanowi światełko w tunelu zepsutego świata. Bohater, który uosabia idealizm i kafkowską wręcz sytuację, stanowi symbol walki, który możemy odnieść do współczesności. To postać alegoryczna, stanowiąca symbol bohaterskiej, choć może odrobinę naiwnej i mozolnej bitwy, która toczy się po dziś dzień i tworzy w nas pytanie- czy ta walka jest czegoś warta? W moim przekonaniu tak.
Błażej Piechota
Na ten temat można długo dyskutować, ale zacytuję tylko Władysława Bartoszewskiego:
“Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca.”.
Co do bohatera, dobrze to podsumowałaś. Z tym, o czym już wspomniałem w pierwszym akapicie wiąże się skrajny kontrast między postaciami- antysystemowym (choć nie mającym o tym pojęcia) głównym bohaterem, z nadzieją i poczuciem misji oraz stalinowskimi służbistami, mającymi pełną kontrolę nad wszystkim. Korniev nie ma świadomości, że każdy w ZSRR stoi na krawędzi, z której władza może natychmiast zepchnąć.
aktorstwo
Klaudia Rudzka
Aleksandr Kuznetsov w roli prokuratora Kornieva zasługuje na szczególną uwagę. Znany rosyjski aktor, doskonale wciela się w młodego, ambitnego urzędnika, który próbuje walczyć z systemem i pomóc pokrzywdzonym. Aktor znany między innymi z bardzo dobrego serialu science fiction Lepsi niż my, dostępnego na Netflixie, czy filmu Kwas, o młodych rosyjskich muzykach, potrafi oddać cechy swojej postaci i zjednać widza. Siergiej Łoźnica dobrał również znakomicie aktorów pełniących funkcję zbiorową w postaci strażników, których sam posępny wygląd przyprawiał o strach i dyskomfort.
Błażej Piechota
Kreacje aktorskie są tutaj bardzo minimalistyczne i w swojej emocjonalnej powściągliwości kryje się tu największa siła. Bardzo dobrze odegrane postacie idealnie pasują do aury wokół. Nikt swoją grą nie zabiera za dużo miejsca, a film przez całe dwie godziny ma ponury, chłodny klimat. To się nie zmienia – i dobrze.
kwestie techniczne
Klaudia Rudzka
Surowość kadrów, o czym wcześniej wspomniałam idealnie odzwierciedla aurę dzieła Łoźnicy. Scenariusz powstał na podstawie książki Georgija Demidowa, który przez wiele lat był więźniem Gułagu, co jeszcze bardziej podkreśla autentyczność dzieła. Statyczne i długie ujęcia oraz niespieszne tempo w Dwóch prokuratorach zmuszają nas do refleksji nad losem bohaterów oraz idealnie dopełniają opowiadaną historię, pozwalając wniknąć w głąb stalinowskiej Rosji i więziennego świata.
Błażej Piechota
Czytałem wiele opinii, że jest za mało substancji, a za dużo bezcelowej ciszy. Faktycznie film mógłby być ciut krótszy albo z trochę bardziej złożoną historią. Co do ciszy, wolnego tempa i surowości – łatwo z tym przestrzelić i zrobić film pretensjonalny, który ledwo da się oglądać. Tutaj moim zdaniem tak nie było i formalnie jest to zrobione w sposób bardzo przemyślany i nieprzeszarżowany. Cisza, długie i statyczne ujęcia mają sens. Kinematografia jest tutaj na najwyższym poziomie i jestem pod wrażeniem klimatu, jaki udało się tu stworzyć.
słowem podsumowania
Klaudia Rudzka
Dwaj prokuratorzy to film niemal oczywisty, którego koniec jest jasny od pierwszych scen. Jednakże atmosfera, klimat, dialogi i jednoosobowa walka, której podejmuje się Kornev tworzy historię, którą chcemy śledzić i mimo to, łudzimy się, że być może tym razem oszukamy jakimś cudem przeznaczenie. Ascetyczna, surowa forma wizualna w jakiej jest nam to wszystko podane dopełnia całość i przeszywa do głębi. Dwaj prokuratorzy to niezwykle mocne kino, zmuszające do refleksji i na pewno nie pozwalające przejść obojętnie wobec toczących się współcześnie konfliktów. Warto go obejrzeć i zastanowić się nad tym, czy historyczna fabuła jest nam, aż tak odległa.
Błażej Piechota
Trochę narzekałem na scenariusz, w którym niepotrzebnie zdecydowano się na bezpośredniość, która nie robiła na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia. Nie boli mnie tu przewidywalność – nie ma być to film, który historię zmienia, ani który nadaje nadzieję. Ostatecznie oceniam Dwóch prokuratorów jako solidne, przyzwoite “kino rzemieślnicze”. Nie jest to coś, co będę bardzo długo pamiętał, ani nic nadzwyczaj oryginalnego. Tym niemniej takie filmy też powinny powstawać, chociażby dla potomności, nawet jeżeli oparte na utartych schematach. Łożnica miał dość prosty cel, który moim zdaniem udało mu się zrealizować i stworzył mocny oraz znakomicie zrealizowany film.









