Wrócę, gdy będziesz spała to rozmowa Patrycji Dołowy z dziećmi Holocaustu. Dorośli ludzie odtwarzają swoją trudną przeszłość. Próbują odpowiedzieć na pytania: Kim jestem? Jaka jest moja historia?
Więź matki z dzieckiem to jedna z najsilniejszych relacji międzyludzkich. Ale co, jeśli matka staje przed wyborem: albo uratujesz swoje dziecko, albo zginiecie oboje? Często wiąże się to z tym, że maluch utraci swoją tożsamość, zostanie wychowany w innej wierze niż ta, którą wyznaje jego rodzicielka. Dziecko odebrane żydowskiej matce najczęściej było chrzczone, uczono je języka polskiego, przystępowało do pierwszej komunii. Właśnie takie historie zbiera pisarka. Często uratowane dzieci dowiadują się o swoim pochodzeniu, mając już 60 czy 70 lat. Ich reakcje są różne. Jedni nie potrafią w to uwierzyć, drudzy próbują zrozumieć swoje matki, jeszcze inni zaczynają szukać swojej rodziny. Zazwyczaj takie osoby mają dwie matki: jedna ich urodziła, a druga wychowała. Rzadko przeżywa rodzicielka, która po zakończeniu wojny odnajduje swoje dziecko, ale również i takie historie się zdarzają.
Patrycja Dołowy stanęła w zasadzie przed ostatnią możliwością spisania tych wszystkich historii przepełnionych emocjami. Zebrała wspomnienia ludzi, którzy podczas drugiej wojny światowej musieli rozstać się z własnymi matkami. To nigdy nie jest łatwe. Płacz, krzyk dzieci i obietnice matek, że za kilka dni znowu się zobaczą. Albo oddawanie niemowlaków i obdarowanie ich jakimś elementem, który ma służyć pamięci – np. łyżeczką z wygrawerowanym prawdziwym imieniem, nazwiskiem i datą urodzenia. No właśnie – prawdziwym. Pojawia się tutaj pytanie: Kim jestem? Jedną matkę odwiedza się na cmentarzu katolickim, a drugą na żydowskim. Można poczuć się wyobcowanym zarówno na polskiej ziemi (bo przecież jest się Żydem), jak i w Izraelu (przecież człowieka spolszczono, nie jest już prawdziwym Żydem). Istnieje nawet Stowarzyszenie Dzieci Holocaustu, gdzie można spotkać innych, którzy tak samo zostali oddani przez własne matki obcym ludziom na wychowanie. A może na przechowanie? Ci wszyscy ludzie również sporo ryzykowali, opiekując się żydowskimi dziećmi.
Oto jedno ze wspomnień, które pokazuje sytuację żydowskich matek podczas drugiej wojny światowej:
Ona mnie ratowała do końca. Bardzo mocno mnie kochała. Skąd to wiem? Bo mogła pozbyć się mnie od razu, w tamtych strasznych czasach było oczywiste, że lepiej spędzić płód. Kobiety w getcie na różne sposoby próbowały to robić, ale ona tego nie zrobiła, urodziła mnie. Wydała na ten straszny świat – i znów, były sposoby. Przykładało się poduszeczkę, aż płacz dziecka ustawał. Nie zrobiła tego. Urodziła mnie, wykarmiła i oddała mojej drugiej mamie. Sama mnie do niej zaniosła. Jak więc możecie mnie pytać, kim jestem. Jestem synem Batii i Jakuba Wekslerów, jestem Żydem. I jestem synem Emilii i Piotra Waszkinelów, bez których to nowo narodzone żydowskie życie nie miałoby szans. Jestem Jakub Romuald Weksler-Waszkinel. To nie są dwa nazwiska. To jedno nazwisko dwuczłonowe.
Takie są właśnie te rozmowy. Pełne bólu i płaczu. Przepełnione poszukiwaniami własnej tożsamości. Bohaterowie historii nie mają pamiątek, często też i wspomnień. Dowiadują się o swojej przeszłości i nie wiedzą, co zrobić z odkrytą prawdą. Są to dzieci dwóch matek, dwóch wyznań, dwóch różnych światów.
Na tej stronie wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? ZGADZAM SIĘ
Manage consent
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.