Filmy,Patronat,Wywiady

„Moje historie i moje postacie są odzwierciedleniem dzisiejszego świata” – rozmowa z Youseffem Ouarrakiem, reżyserem filmu „Letnie popołudnie”

letnie popołudnie
letnie popołudnie

Kilka dni temu kinową premierę miał film Letnie popołudnie w dystrybucji Holly Pictures. Objęliśmy produkcję patronatem medialnym i z tej okazji porozmawialiśmy z reżyserem oraz scenarzystą filmu, Youssefem Ouarrakiem. Zapraszamy do lektury wywiadu, w którym twórca w rozmowie z Mateuszem Cyrą opowiada o procesie powstawania filmu, o swoich inspiracjach oraz o tym, czy woli być reżyserem, czy scenarzystą.  

Cześć! Na początku chciałbym Ci podziękować za film Letnie popołudnie. To było niesamowite doświadczenie! Do tej pory nie mogę się pozbierać…

Myślisz, że jest jakakolwiek szansa na szczęśliwe zakończenie dla Twoich bohaterów?

Myślę, że moje postacie odzwierciedlają to, co dzieje się w prawdziwym świecie, a ludzie często mają smutne zakończenia. Moje historie i moje postacie są odzwierciedleniem dzisiejszego świata. Kiedy świat się poprawi, moje zakończenia będą bardziej wesołe.

Jakie to uczucie zrobić pierwszy polski film kręcony jednym ujęciem (tak zwanym mastershotem)?

Dobrze jest być pierwszym, ale cieszę się, że jako zespół udało nam się spełnić marzenie i podzielić się nim z polską publicznością.

Ludzie prawdopodobnie pomyślą, że skoro film był kręcony jednego dnia, to nie wymagało to wiele pracy. Możesz opowiedzieć nam o całym procesie? Od pierwszego napisanego słowa w scenariuszu do ostatniej edycji w postprodukcji?

Powiedziałbym, że nakręcenie dowolnego filmu to dużo pracy, bez względu na to, czy będzie to jeden dzień, czy dwadzieścia. Przygotowanie do Letniego popołudnia było inne, ponieważ musieliśmy pomyśleć o wszystkich szczegółach i wszystkich rzeczach, które mogą pójść nie tak. Nie mogliśmy pozwolić sobie na cięcia, więc musieliśmy się upewnić, że wszystko pójdzie idealnie. Próbowaliśmy trzech pełnych ujęć, ale udało nam się tylko z ostatnim, które można zobaczyć w kinie. Musieliśmy skrócić film z 94 minut (pełny mastershot) do 75 minut, aby utrzymać zaangażowanie publiczności przez cały czas. Zdecydowaliśmy się na edycję filmu, ponieważ niektóre sceny mogą być zbyt długie dla niektórych osób. Chciałbym kiedyś gdzieś pokazać pełne 94 minut.

Ile czasu zajęło Ci pisanie scenariusza do Letniego popołudnia?

Scenariusz filmu miał tylko 20 stron, ponieważ zdecydowałem, że większość filmu będzie improwizowana przez aktorów. Pracowaliśmy nad każdą sceną i mieliśmy ogólną strukturę, ale zostawiłem wiele miejsca dla aktorów na swobodne angażowanie się w świat.

Wolisz pisanie scenariuszy czy rolę reżysera?

To częste pytanie w dzisiejszych czasach. Odkryłem, że wnikam głęboko w duszę nowego scenariusza, który napisałem, i było to bardzo satysfakcjonujące. Jednak uwielbiam być na planie tak samo, jak uwielbiam tworzyć nowy świat i nowe postacie.

Czy możesz nam powiedzieć, co jest bardziej pracochłonne?

Myślę, że oba procesy są intensywne na swój sposób. Scenariusz mnie psychicznie pochłania i wysysa ze mnie energię, ale jest to niezwykle satysfakcjonujące, kiedy skończę i będę szczęśliwy ze świata, który stworzyłem.

Wolę, gdy twórca to zarówno reżyser, jak i scenarzysta. Moim zdaniem daje to znacznie lepszą kontrolę i znacznie lepszy efekt dla widza. Jak to wygląda z Twojego punktu widzenia?

Nigdy nie będę reżyserował filmu, którego nie napisałem, ponieważ nie zrozumiem go w pełni. Muszę mieć pełną kreatywną kontrolę nad każdym projektem, w który jestem zaangażowany. Dla niektórych osób reżyserowanie dzieła bez pisania scenariuszy jest proste, ale jestem bardziej typem osoby w stylu Tarantino.

LETNIE POPOŁUDNIE – oficjalny zwiastun

Nakręciłeś film metodą mastershot. Czy mieliście ze swoją załogą jakiś specjalny język gestów, aby nie przerywać zdjęć podczas całego procesu?

Kiedy kamera zaczęła kręcić, załoga miała określone zadania, a każdy zespół polegał na różnych sposobach komunikacji. Miałem kilka zadań oprócz reżyserii podczas kręcenia filmu.

Którą część filmu najtrudniej było nakręcić?

Ostatnie ujęcie było najtrudniejsze, ponieważ zabrakło nam czasu i nie przygotowaliśmy się na odpowiednie oświetlenie scen nocnych, gdy zachodziło słońce, ale udało nam się szybko zająć pozycję i po prostu sfotografować nasze arcydzieło.

Czy są jakieś tematy, które chciałbyś omówić w przyszłości językiem kina?

Temat natury ludzkiej będzie tym, którym zajmę się w najbliższej przyszłości.

Jaka jest Twoja największa inspiracja?

Moją największą inspiracją jest tworzenie filmów, które miałyby duży wpływ na uczynienie z naszego świata spokojnego miejsca dla wszystkich żywych istot.

Dziękuję za wywiad!


Przeczytaj także:

Wielogłos o filmie „Letnie popołudnie”

Avatar

Redaktor naczelny oraz współzałożyciel serwisu Głos Kultury. Twórca artykułów nazywanych "Wielogłos". Wielbiciel kina i audiobooków. Nie pogardzi dobrą muzyką, serialami, grami komputerowymi oraz wszelkiego rodzaju grami planszowymi. Kontakt: redakcja@gloskultury.pl lub czarnepioro@gmail.com

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!