Co może być lepszego niż świąteczny czas z książką? Wygodne umoszczenie się na kanapie, zapach choinki, cynamonu, pomarańczy obok i ona – Wigilijna zagadka Małgorzaty Starosty. Dla miłośniczki kryminałów, thrillerów i mocnych wrażeń zapewne nic.
Na wstępie dodam, że jest to moje pierwsze zetknięcie z twórczością autorki. Powiem szczerze, że nasze spotkanie uważam za bardzo udane. Więc ruszam jako pierwsza w swojej rodzinie do odkrycia tej świątecznej zagadki. Akcja powieści rozgrywa się na maleńkiej wysepce Vaila, odciętej od stałego lądu przez niesprzyjającą pogodę i wzburzone morze. Grupa sześciu zupełnie sobie obcych osób otrzymuje tajemnicze zaproszenia od enigmatycznego gospodarza, by spędzić z nim Wigilię w surowych warunkach północnych krańców.
Nie jestem pewna czy sama zgodziłabym się na takie zaproszenie. Motyw zaproszenia nieznajomych sobie osób nie jest niczym nowym zarówno w książkach czy filmach. Jednak jest to coś co mnie trochę hipnotyzuje, pociąga. Jest zapowiedzią czegoś niezwykłego. Autorka od razu wciąga czytelnika w grę pozorów i podejrzeń, gdzie każdy ma coś do ukrycia, a prawdziwe intencje wychodzą na jaw stopniowo, jak kolejne elementy dobrze zaplanowanej układanki.
Już od pierwszych stron czytelnik zaczyna zastanawiać się, który z bohaterów jest wart zaufania, a kto gra podwójną grę. Oczywiście podczas czytania zmieniałam kilka razy zdaniem wobec tej samej postaci, w zależności od sytuacji i jej zachowań. Trzeba przyznać autorce, że każda postać jest dobrze zarysowana, z interesującą historią i unikalnym bagażem doświadczeń. Nikt tutaj nie jest w pełni dobry, ani zły. Każdy na podstawie swoich poprzednich doświadczeń zachowuje się w określony sposób. W książce nie brakuje zarówno lekko zabawnych momentów charakterystycznych dla „cosy mystery” (jak widniejący na okładce napis), jak i dramatycznych zwrotów akcji, które trzymają w napięciu aż do finału.
Najmocniejszym elementem książki „Wigilijna zagadka” jest jej wzorowo skonstruowana intryga. Autorka umiejętnie rozkłada tropy i fałszywe tropy, co sprawia, że czytelnik nieustannie zaczyna podejrzewać kolejnych bohaterów. Relacje między postaciami są wiarygodne i barwne, a ich indywidualne historie dodają głębi całej opowieści. Z drugiej strony, nie wszyscy czytelnicy mogą być od razu wciągnięci w akcję. Momentami tempo narracji zwalnia, a początkowe wprowadzenie postaci i tła może wydawać się nieco rozwlekłe.
Okładka „Wigilijnej zagadki” utrzymana jest w stonowanych, zimowych barwach. Przeważają odcienie granatu, szarości i śnieżnej bieli, które przywodzą na myśl chłód północnych wód i surowość panujących warunków. Centralnym punktem jest samotnie stojąca willa. Taki obraz zapowiada zarówno tajemnicę, jak i intymność opowieści, a subtelne czerwone odciski butów (świąteczny barszcz? Krew?) sugeruje, że w tej historii znajdziemy coś więcej niż tylko czysty dreszczowiec. Ten projekt skutecznie wprowadza w klimat – zimowy, nieco melancholijny, ale i pełen obietnicy rozwiązania zagadki.
Jako fance skandynawskich kryminałów, gdzie aura mrozu dodatkowo nadaje charakter czytanej historii doceniam umieszczenie akcji na wysepce Vaila. Mroźna, odległa wyspa, sztorm szalejący poza oknami i izolacja od świata zewnętrznego tworzą aurę niepokoju — kontrastując z ciepłem opowieści o wspólnie spędzanym świątecznym wieczorze. To właśnie ta mieszanina ciepła i chłodu, świątecznej otoczki i kryminalnej zagadki sprawia, że książka wyróżnia się na tle innych świątecznych propozycji. Starannie skonstruowane postaci, intrygująca fabuła oraz umiejętnie budowany nastrój sprawiają, że książka zostaje w pamięci jeszcze długo po zamknięciu ostatniej strony. Choć początek może wydawać się nieco powolny, całość wynagradza to dynamicznym i satysfakcjonującym finałem.
Wydawnictwo : Foksal



![Zawiłe śledztwo – Piotr Schmandt - „Pruska zagadka” [recenzja] pruska zagadka](https://www.gloskultury.pl/wp-content/uploads/2016/12/pruska-zagadka.jpg)

![Nie panikuj - Douglas Adams - "Autostopem przez Galaktykę" [recenzja] Autostopem przez Galaktykę](https://www.gloskultury.pl/wp-content/uploads/2016/10/autostopem-przez-galaktyke.jpg)



