Filmy

Dwie kobiety 0

„Dwie Kobiety” z niesamowitą Catherine Deneuve od 25 sierpnia w kinach

Dwie Kobiety to prezentowany na ostatnim Berlinale dramat w reżyserii specjalisty od kina kobiecego – Martina Provosta. Siłą napędową są dwie wybitne francuskie aktorki – Catherine Deneuve i Catherine Frot.

Film we Francji w pierwszy weekend obejrzało ponad 500 tys. osób. Według krytyków to jedna z najlepszych ról Deneuve od lat. W polskich kinach od 25 sierpnia 2017. Dystrybucja Aurora Films, natomiast Głos Kultury objął produkcję patronatem medialnym. 

Atomic Blonde 0

Wielka draka w Berlinie – David Leitch – „Atomic Blonde” [recenzja]

Streszczę Wam fabułę Atomic Blonde. No więc, Berlin z czasów Zimnej Wojny gości w swych progach wyjątkowo skuteczną agentkę brytyjskiego wywiadu, która porwała się na naprawdę niebezpieczną wycieczkę. Celem jej podróży jest odnalezienie zabójcy kolegi po fachu oraz przechwycenie pewnego, bardzo ważnego dokumentu. W skład atrakcji eskapady  wchodzą m.in. strzelaniny, zawrotne pościgi, pokazy umiejętności walki wręcz oraz festiwal kłamstw, spisków i niedomówień. Prawda, że brzmi banalnie?

0

Co się wydarzyło w Kingsley Hall – Robert Mullan – „Normalnie wariat” [recenzja]

Dobrze, że powstają filmy o postaciach, które były i są ważne, a o których mimo wszystko mało się wie. Dobrze, że również w Polsce można takie filmy obejrzeć, zwłaszcza kiedy mówią one o postaci, o której polskie strony internetowe niemal milczą, podając jedynie podstawowe, zdawkowe informacje. Dobrze zatem, że powstał film Normalnie wariat, bo doktor Laing to nietuzinkowa postać, która jako pierwsza postanowiła spojrzeć na pacjentów szpitali psychiatrycznych inaczej niż jak na zwykłych wariatów, przez co w wielu środowiskach sam za tytułowego wariata był uważany. Produkcja w reżyserii Roberta Mullana pozwala nam poznać bliżej jego życie, przekonania i własne demony, z którymi się zmagał.

Valerian i miasto tysiąca planet 0

Co jest grane #101

Tym razem szału nie ma, bo jutro do kina wchodzą jedynie cztery premiery, ale powinniście być zadowoleni, bo w końcu zobaczyć będzie można produkcję, której zwiastunami kina męczyły nas już od tygodni. Mowa oczywiście o filmie, który z pewnością przyniesie jego twórcom ogromne zyski, czyli o produkcji Valerian i Miasto Tysiąca Planet – z pewnością wybiorą się na nią fani science fiction, komiksu, na podstawie którego powstała, amatorzy efektów specjalnych lub brwi Cary Delevingne. Oprócz tego premierę będzie miała również raczej nieśmieszna komedia Babskie wakacje z Amy Schumer i Goldie Hawn w rolach głównych; film Piękne dni, w którym kobieta i mężczyzna będą rozmawiać o… kobietach i mężczyznach; a także dzieło Frantz, które Głos Kultury objął patronatem medialnym, opowiadające o tajemniczym przybyszu, rodzącym się uczuciu, ale przede wszystkim żałobie i próbie poradzenia sobie ze stratą. Zestawienie jest więc dość zróżnicowane, choć niewielkie. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji sprawdzić, o czym opowiadać będą jutrzejsze premiery, zapraszam do lektury Co jest grane.

0

Wielogłosem o …: „Frantz”

Frantz, czyli tytułowy bohater filmu, obecny jest w nim tylko we wspomnieniach, które przywołuje jego narzeczona, rodzice i przybyły z Francji Adrien. Akcja rozpoczyna się w roku 1919 w niemieckim mieście Quedlinburg, gdzie młoda Niemka, Anna, codziennie przychodzi na grób ukochanego, który zginął podczas I Wojny Światowej. Pewnego dnia obok niej pojawia się przybysz z Francji, podający się za przyjaciela Frantza. Od tej chwili żałoba nie ma już tak ciemnych barw, a odkrywana przed widzem rzeczywistość miesza się z przeszłością, nadając opowieści zupełnie nieoczekiwany kierunek. François Ozon w swoim filmie porusza sferę uczuć i emocji, a także problemów kwestii etycznej i moralności. Uczucia, które jak promienie światła pod wpływem pryzmatu rozszczepione zostają na wiele kolorów, przedstawiono w różnych okolicznościach, z każdej strony, przybierające różne formy. Z pewnością produkcja zaskakuje i nie dość, że porusza, to poprzez otwarte zakończenie zostawia oglądającego z bagażem przemyśleń. Film, który Głos Kultury objął patronatem medialnym, intryguje od pierwszej do ostatniej minuty.