Filmy

Ostatni rycerz 0

Co jest grane #96

Wybieracie się do kina? Zamierzacie odsapnąć w klimatyzowanej sali po zakończonym roku szkolnym? A może po prostu chcecie dać odpocząć umysłowi po całym tygodniu pracy? Bez względu na powód Waszej wycieczki do kina, dobrze byłoby wiedzieć, co w ogóle mamy do wyboru. Dystrybutorzy proponują na najbliższe dni aż dziewięć premier i muszę przyznać, że część z nich zapowiada się naprawdę interesująco. I choć osobisćie do tego grona nie zaliczyłabym filmu Transformers: Ostatni rycerz, to na pewno wielu fanów serii już zaklepało sobie wygodne miejsce w najbliższym multipleksie. Nie zabraknie także animacji, ale tym razem nie będzie to propozycja dla młodszych widzów. Czerwony żółw to bowiem baśń, ale dla dorosłych. Jutro wchodzi także do kin dokument zatytułowany Gleason, który Głos Kultury objął patronatem medialnym, o gwieździe amerykańskiego futbolu – Steve Gleason dowiedział się najpierw, że cierpi na stwardnienie zanikowe boczne, a niedługo później, że zostanie ojcem. Będzie również komedia z Brucem Willisem, który wda się w konszachty z mafią, by odzyskać czworonożnego przyjaciela, a także parę filmów, które zapowiadają się na całkiem ambitne, przyzwoite i interesujące. Szczegóły znajdziecie oczywiście poniżej. Czyli, co… widzimy się w kinie?

Gleason 0

Dokument „Gleason” w kinach od 23 czerwca!

Już za trzy dni odbędzie się kinowa premiera niezwykle poruszającego dokumentu Gleason , opowiadającego o niesamowitej walce z nieuleczalną chorobą, jaką podjął były sportowiec Steve Gleason. Gdy mężczyzna dowiedział się, że choruje na stwardnienie zanikowe boczne, zaczął nagrywać pięciominutowe filmiki, które zatytułował  300 sekund. Poza wiarą w możliwość wyleczenia choroby, życiową misją Gleasona stało się pokazanie innym, że po diagnozie można nie tylko żyć, ale również odnosić sukcesy. Steve Gleason nie spodziewał się, że to, co na początku miało być tylko dokumentowaniem własnego życia dla nienarodzonego syna przeobrazi się w pełnometrażowy film, który zostanie pokazany na Festiwalu Sundance. Dzisiaj my możemy napisać kilka słów o tym niezwykłym filmie, pochwalić się, że objęliśmy tę produkcję patronatem medialnym i wspomnieć, że dystrybutorem w Polsce jest Mayfly.

historia pewnego życia 0

To nie jest kraj dla delikatnych ludzi – Stéphane Brizé – „Historia pewnego życia” – [recenzja]

Przede wszystkim to nie jest film dla wszystkich ludzi. Na pewno miłośnicy produkcji kostiumowych i klasycznej literatury francuskiej docenią zgrabne rozwiązania, jakie przygotował w filmie Historia pewnego życia –  który Głos Kultury objął patronatem medialnym – reżyser Stéphane Brizé. Zrobił bardzo wiele, by adaptacja powieści Guya Maupassanta pod tym samym tytułem – pomimo schematycznych problemów, schematycznych zachowań i schematycznego rozwoju wydarzeń – była dla współczesnego odbiorcy ciągle atrakcyjna. I wcale nie musiał uciekać się do fajerwerków, krwi i nagości. Chociaż, przepraszam – krew jest!