Filmy

Zimna wojna 2

Wielogłosem o…: “Zimna wojna”

Zimna wojna Pawła Pawlikowskiego już w trakcie festiwalu w Cannes okazała się być olbrzymim sukcesem, co zresztą przełożyło się na Złotą Palmę dla reżysera, czyniąc go pierwszym Polakiem, który dołączył do zaszczytnego grona takich twórców jak David Lynch, Joel i Ethan Cohenowie, Pedro Almodóvar, Michael Haneke czy Alejandro González Iñárritu. Najnowsze dzieło twórcy Oscarowej Idy zostało odebrane także w Polsce w bardzo dobry sposób. Nawet nasza koleżanka z redakcji, w swoim tekście, który możecie przeczytać tutaj, nie kryje zachwytów nad tym czarno-białym melodramatem. Sylwia i Mateusz postanowili przekonać się, o co tyle szumu, tym bardziej że za poprzedni film Pawlikowskiego mocno trzymali kciuki podczas ówczesnego rozdania Oscarów. Po seansie mają jednak mieszane uczucia i dzielą się nimi w niniejszym Wielogłosie.

0

Kim byliby mężczyźni bez kobiet? – Eric Barbier – “Obietnica poranka” [recenzja]

W zemście i w miłości ko­bieta jest większym bar­barzyńcą niż mężczyzna – powiedział niegdyś Fryderyk Nietzsche, zapewne nie mając na myśli tej przedstawicielki płci pięknej, której miłość waży najwięcej – matki. Bez względu na jego intencje, niemieckiemu filozofowi przyznać muszę jedno: panowie w istocie nie mają z nami łatwo. Reżyser Eric Barbier, wykorzystując nieprawdopodobną biografię francuskiego pisarza, spróbował jednak, w pewnym stopniu, odrzucić malkontentyzm charakterystyczny dla Nietzschego i odpowiedzieć na całkiem proste pytanie: kim byliby mężczyźni bez kobiet? Sama jestem niezwykle ciekawa odpowiedzi Romaina Gary’ego, bohatera adaptacji autobiograficznej Obietnicy poranka – dwukrotnego laureata prestiżowej nagrody Goncourtów, dyplomaty, pisarskiego celebryty i autora bestsellerów, który matce zawdzięcza wszystko: od wyrwania się z wileńskich nizin społecznych, przez zdobyte w Paryżu prawnicze wykształcenie, aż po chroniczną samotność, szaleństwo, a być może nawet samobójstwo. Francuska produkcja to historia tego, jak budująca i destrukcyjna jednocześnie może być miłość; biografia skrajnej romantyczki, zatraconej w iluzji lepszego świata i oczekiwaniach, jakby się mogło wydawać, nie do spełnienia. Obietnica poranka to przestroga: okazuje się, że wypełniając idealny plan na życie co do joty, też można skończyć w hotelowym pokoju z pistoletem przy skroni.

co w trawie piszczy 0

Co jest grane #137

Czy na zakończenie jakże deszczowego i kompletnie nieprzypominającego letniego tygodnia polscy dystrybutorzy mają dla nas coś, co nas rozweseli i pomoże zapomnieć o parszywej pogodzie za oknem? Dzieciaki z chęcią wybiorą się zapewne na animację Co w trawie piszczy, w której zaznajomią się bliżej ze światem owadów. Dla starszych widzów jest aż siedem propozycji, z których kilka może okazać się naprawdę wartych uwagi – w tym nasz patronat zatytułowany Obietnica poranka, który już teraz z czystym sumieniem serdecznie polecamy obejrzeć. Do kin wchodzi ponadto kolejna Noc oczyszczenia, tym razem pierwsza, która ma pokazać widzom, jak do tego doszło i kto stał za tym “genialnym” pomysłem, by na jedną noc w roku zwolnić wszystkie służby porządkowe i nawet morderstwo uznać za legalne. Do wyboru będzie również francuska komedia Sztuka kłamania, a także thriller będący kontynuacją historii zapoczątkowanej w filmie Sicario. Od jutra obejrzeć będzie można ponadto film biograficzny opowiadający o karierze cenionego projketanta mody, Alexandra McQuuena. Oko na Julię również przedstawia się ciekawie, a Niezwykła podróż fakira, który utknął w szafie z pewnością też znajdzie swoich zwolenników. Po szczegółowe opisy filmów zapraszamy oczywiście poniżej i – tradycyjnie – widzimy się w kinie?

Zimna wojna 0

Będę kochać, póki żyję – Paweł Pawlikowski – “Zimna wojna” [recenzja]

Zimna wojna to opowieść o miłości – trudnej, wymagającej, bez prawa istnienia, przedstawiona w sposób wyjątkowo przemawiający do odbiorcy. Fenomenalna gra aktorska, niepowtarzalna ścieżka dźwiękowa, przepiękne kadry i wciągająca historia niezwykłej relacji to powody, dla których warto ją zobaczyć. Paweł Pawlikowski stworzył dzieło z przebłysków wyobrażeń na temat epoki i emocjonujących zwrotów miłosnej akcji, po obejrzeniu którego można mierzyć się z wieloma refleksjami. Czy złe wybory da się zrzucić na karb młodości, czy może chwilowego szaleństwa? Czy istnieje idealny moment na podejmowanie ważnych decyzji? Czy wykonalne jest przewidzenie wszystkich konsekwencji miłosnych wyborów? Na te i inne (z pozoru banalne) pytania odpowiedzi można szukać po seansie jednego z najpiękniejszych, najbardziej poruszających i najbardziej dopracowanych pozycji kinematograficznych tego roku, jak i nie kinematografii w ogóle.

Podróż na księżyc 0

Zakurzony Projektor #3: “Podróż na księżyc” (1902)

Zgodnie z Waszym życzeniem, Zakurzony Projektor wraca z bardzo dalekiej podróży w czasie. W ankiecie (o której z pewnością już prawie każdy zapomniał) pytaliśmy Was, o czym wolicie następny odcinek, i większość z Was chciała poczytać w najbliższych dwóch wpisach o filmach czarno-białych. Zadanie to kosztowało mnie naprawdę sporo szperania w Internecie i chociaż miałem na oku kilka filmów, to w trakcie tych poszukiwań niektóre z moich wcześniejszych planów zostały zmienione. Efektem tego jest ten wpis, omawiający dzieło legendarnego twórcy, który do dziś nazywany jest wielkim magiem kina, a jego podejście do tworzenia filmów było prawdziwą rewolucją i miało olbrzymi wpływ na dalszy rozwój kinematografii na całym świecie.