Głos Kultury

VHS Nostalgia 0

VHS Nostalgia #3: “Amerykański Ninja” (1985)

W tym miesiącu po raz kolejny odpalamy zakurzony magnetowid i wrzucamy kasetę VHS z filmem Amerykański Ninja z 1985 roku (na polskich giełdach kaset video znanym też jako Amerykański Wojownik). Ten obraz w reżyserii Sama Firstenberga to klasyczne kino akcji klasy B, już nie aż tak hitowe i kasowe jak Commando czy Cobra, o których pisałem wcześniej, mimo wszystko jednak był to kawał solidnego akcyjniaka z kultową muzyką Michaela Linna (ach, te orientalne nuty). No i przede wszystkim temat ninja – to przecież był prawdziwy szał wśród dzieciaków z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, a wszystkie filmy, w których występowali ci tajemniczy, zamaskowani wojownicy prosto z Japonii, łykało się bez popijania. Niech pierwszy rzuci gwiazdką shuriken ten, kto nie miał przebrania ninja na balu maskowym (ja miałem!). A tutaj dodatkowo w roli ninja występował Amerykanin – czyli ktoś, z kim siłą rzeczy mogliśmy się jeszcze bardziej identyfikować – aktor o swojsko brzmiącym nazwisku: Michael Dudikoff (dla którego była to pierwsza większa i główna rola).

Han Solo: Gwiezdne wojny - historie 0

Co jest grane #129

Jak widać w tym miesiącu dystrybutorzy postawili na liczbę siedem. To już  bowiem trzeci tydzień maja, kiedy na ekrany ma wejść dokładnie tyle nowych produkcji. Spośród nich na pewno dwa tytuły to absolutne must see w tym tygodniu. Mowa tu, oczywiście, o filmie Han Solo: Gwiezdne wojny – historie, opowiadającym o młodości dobrze znanego fanom Gwiezdnych Wojen (i nie tylko) awanturnika, czyli tytułowego Hana Solo. Drugą pozycją obowiązkową będzie propozycja z Dalekiego Wschodu, czyli Duża ryba i begonia, którą to Głos Kultury miał (i nadal ma) przyjemność objąć patronatem medialnym. W tym tygodniu na widzów czeka duża różnorodność gatunkowa, bo poza wspomnianymi wcześniej filmami, które kolejno są filmem przygodowym sci-fi i animacją fantasy, będzie można zobaczyć komedię Pozycja obowiązkowa (zaraz się przekonacie, czy tytuł odzwierciedla rzeczywistość), dramat Ella i John, thriller sci-fi Devil’s Gate, komediodramat Made in Italy i animację dla dzieci Futrzaki ruszają na ratunek. Jesteście ciekawi, które filmy będą warte Waszego czasu i pieniędzy? Zapraszam do lektury 129 wydania Co jest grane.

Westworld 0

“Westworld”, sezon 2, odcinek 5 – “Akane no Mai” – wrażenia (ze spoilerami)

Ci, którzy oczekiwali z niecierpliwością pojawienia się Shogun World, mogą w końcu odetchnąć z ulgą. Piąty odcinek drugiego sezonu Westworld, zatytułowany Akane no Mai, jest niemal w całości poświęcony temu nowemu parkowi. Poza krótkimi przerywnikami, w których zobaczymy wątki Bernarda oraz Dolores, spędzimy całkiem sporo czasu w realiach Japonii z okresu Edo, pełnego samurajów, gejsz i ninja. Na tyle sporo, że Shogun World może pod koniec nawet wydać się nieco nudnawy, wracamy bowiem do wątków, które już przepracowaliśmy w pierwszym sezonie (jako, że scenariusze w tym parku są zgapione z tych rozgrywających się w Westworld – jak zresztą informuje nas w pewnym momencie Lee Sizemore).

0

“Duża ryba i begonia” – w kinach od 25 maja

Już 25 maja dzięki dystrybucji Mayfly na ekrany polskich kin wejdzie chińska animacja zatytułowana tajemniczo Duża ryba i begonia. Produkcja ta określana jest chińską odpowiedzią na produkcje Studia Ghibli (jest to japońskie studio odpowiedzialne m.in. za takie hity jak Mój sąsiad Totoro, Ruchomy zamek Hauru czy Spirited Away: W krainie bogów). Duża ryba i begonia to oszałamiająca wizualnie historia osadzona w świecie chińskich legend i folkloru; niezwykła opowieść o dorastaniu, poświęceniu, miłości, a także metafizyczna wizja natury życia i śmierci. Film szturmem zdobył lokalne kina i zarobił ponad 90 milionów dolarów, stając się drugą najbardziej kasową animacją w historii chińskiej kinematografii. Warto więc nie tylko dowiedzieć się o tej animacji czegoś więcej, ale przede wszystkim wybrać się na nią do kina. My jesteśmy niezmiernie dumni z tego, że Głos Kultury objął tę animację patronatem medialnym. Poniżej znajdziecie więcej szczegółów o Dużej rybie i begonii.

ulubieńcy miesiąca 0

Ulubieńcy miesiąca: Kwiecień 2018

Maj brnie sobie w najlepsze przez kalendarz i nasze życia (choć według utworu Jeszcze w zielone gramy było chyba na odwrót – to człowiek pędził przez kolejne grudnie, maje…), a my tymczasem wracamy wspomnieniami do kwietnia i dzielimy się z Wami tym, co zawładnęło naszymi sercami właśnie w tamtym miesiącu. Słowem – kolejni Ulubieńcy miesiąca przed Wami. Znów będzie różnorodnie, ale w Ulubieńcach o to właśnie chodzi. Mamy nadzieję, że poniższym tekstem zachęcimy naszych Czytelników do zapoznania się z choć jednym tytułem z tej listy – bo wiecie… jak coś się bardzo nam podoba, to zawsze chcemy, by inni również to odkryli, poznali i mieli szansę ocenić po swojemu. W kwietniu zawładnęły nami zarówno bardziej, jak i mniej komerycjne tytuły – mówimy o serialach, filmach, teledyskach czy muzycznych albumach. Zapraszamy więc serdecznie do lektury i ponieważ ten tekst ukazuje się dość późno, my już lecimy zastanawiać się nad naszymi Ulubieńcami maja (których niektórzy z nas już mają zaznaczonych na czerwono). A Wy? Czym zachwycaliście się w kwietniu? Jeśli macie chwilę, to podzielcie się z nami swoimi odkryciami i ulubieńcami – z chęcią przeczytamy i być może dzięki Wam coś nowego trafi w nasze gusta.