Głos Kultury

Strażnicy cnoty 0

Co jest grane #126

Niektórzy szczęśliwcy już od jutra zaczynają rekordowo długą majówkę, jeśli jednak planowaliście w tym czasie każdego dnia chodzić do kina, obawiam się, że nie wystarczy Wam premier. Ostatni weekend kwietnia to w kinach zaledwie trzy premierowe tytuły (z czego jeden, Avengers: Wojna bez granic, można oglądać już od dzisiaj!). Trudno powiedzieć, czy jest to wina samej majówki, czy też tego, że ten tydzień jest właściwie zdominowany przez jedną, ogromną produkcję obfitującą w superbohaterów prosto ze stajni Marvela i na inne tytuły po prostu nie starczyło już miejsca. Jeśli jednak nie jesteście fanami komiksowych klimatów, do wyboru macie jeszcze dość dobrze zapowiadającą się biograficzną czarną komedię o śmierci Stalina (ze Stevem Buscemim w roli Chruszczowa!) oraz niezbyt wymagający komediowy akcyjniak (który niestety nie zbiera zbyt pochlebnych recenzji) ekipy znanej z programu Saturday Night Live, z nieco wiekowym już Arnoldem Schwarzeneggerem w roli głównej. Zapraszam zatem na niezbyt długie, ale za to treściwe Co jest grane.

0

Fryderyki 2018 rozdane podczas gali w Teatrze Polskim [relacja]

24 kwietnia po raz dwudziesty czwarty rozdane zostały nagrody Akademii Fonograficznej – Fryderyki. Podczas gali w Teatrze Polskim poznaliśmy laureatów w kategoriach: muzyka rozrywkowa i jazzowa. Wydarzenie będące najważniejszym na polskim rynku muzycznym co roku gromadzi wybitnych muzyków, kompozytorów, producentów muzycznych, dziennikarzy oraz przedstawicieli branży fonograficznej. Uroczystość transmitowana była przez TVP Kulturę, Program Trzeci Polskiego Radia oraz – po raz pierwszy w historii – online. Wręczonych zostało 21 statuetek: 9 w kategorii muzyki rozrywkowej, 3 w kategorii jazzowej oraz 2 Złote Fryderyki.

0

Trauma – Lynne Ramsay – „Nigdy cię tu nie było” [recenzja]

Nigdy cię tu nie było w reżyserii Lynne Ramsay to adaptacja powieści Jonathana Amesa. Światowa premiera filmu miała miejsce podczas konkursu głównego ostatniego festiwalu w Cannes, gdzie otrzymał on dwie Złote Palmy: za najlepszą rolę męską oraz za najlepszy scenariusz. To dzieło, które zapowiada się początkowo jako jeden z wielu podobnych do siebie thrillerów, ale okazuje się czymś znacznie więcej. Następuje w nim wyjątkowo umiejętne wprowadzenie widza w dezorientację, pozwalając mu jednocześnie na utożsamianie się z głównym bohaterem, którego biografia odkrywana jest coraz skuteczniej z każdą kolejną sceną. Proces ten nie okazuje się jednak prosty, ale przypomina bardziej odnajdywanie puzzli, które w obraz ułożyć można dopiero, posiadając je wszystkie. Joaquin Phoenix fenomenalnie stworzył postać, której postępowanie pod względem moralnym może przyczynić się do powstania wielu pytań.

Westworld 0

“Westworld”, sezon 2, odcinek 1 – “Journey Into Night” – wrażenia (ze spoilerami)

Po niemal dwóch latach Westworld powrócił i sprawił, że poczuliśmy się jakby minął zaledwie tydzień od finału pierwszego sezonu (aczkolwiek odczucia odczuciami, ale mimo wszystko polecam zapoznać się wcześniej z jakimś podsumowaniem, tudzież streszczeniem dotychczasowych wydarzeń). Premierowy odcinek nowej serii podejmuje bowiem bezpośrednio wątki, które zostawiły nas z opadniętymi szczękami, a ponieważ to Westworld, wydarzenia znowu obserwujemy w co najmniej dwóch różnych liniach czasowych. Zapraszamy zatem do krótkiego omówienia pierwszego odcinka drugiego sezonu, zatytułowanego wymownie Journey Into Night. Jednocześnie ostrzegamy, że w poniższym tekście znajdują się SPOILERY, dotyczące zarówno nowego odcinka, jak i poprzedniego sezonu Westworld.

dalekosiężne macki n'rygotha 0

Fantastyczna czwórka – Wiebe, Upchurch, Šejić – “Rat Queens – 2 – Dalekosiężne macki N’Rygotha” [recenzja]

Fantasy, seks i dawka niezłego humoru – mogłoby się wydawać, że to mieszanka, która ma raczej marne szanse na powodzenie. Tymczasem komiksowa seria zatytułowana Rat Queens okazuje się być naprawdę intrygującym zjawiskiem, a sama historia wciąga i potrafi rozbawić czytelnika. Czy jednak drugi tom cyklu, Dalekosiężne macki N’Rygotha, podołał wyzwaniu i spełnia oczekiwania, które mogły rozbudzić się w odbiorcy po lekturze pierwszej części? Powiedziałabym, że robi nawet coś więcej – o ile bowiem Magią i maskarą (recenzję znajdziecie tutaj) było interesującym przeżyciem i raczej podeszłam do lektury jak do ciekawostki, o tyle kontynuacja nie pozostawia wątpliwości, że ten cykl ma do opowiedzenia i pokazania coś więcej, a zmagania czterech głownych bohaterek potrafią odbiorcę niemalże wessać do świata przedstawionego. Strony komiksu przewracają się same, scenariusz nie pozostawia nam chwili wytchnienia, a rysunki zabierają nas w podróż po barwnym i żywiołowym świecie.