Muzyka jest moim najlepszym przyjacielem! – Wywiad z Hollie Stephenson

Hollie Stephenson

Utalentowana młoda artystka, Hollie Stephenson, zadebiutowała niedawno płytą Hollie Stephenson. Objęliśmy krążek patronatem medialnym i z tej okazji udało nam się porozmawiać z wokalistką. Dowiedzieliśmy się kilku ciekawych faktów na temat jej współpracy z Davem Stewartem, wiemy już, czym dla niej jest muzyka, jak duży nacisk kładzie na pisanie tekstów oraz jak czuje się z porównaniami do Amy Winehouse! Zapraszamy do lektury wywiadu. 

Na początku chciałbym podziękować za Twoje pojawienie się na scenie muzycznej – uważam, że tego brakowało w dzisiejszym przemyśle muzycznym! Twój debiut to świetna płyta!

Dziękuję, to bardzo miłe!

Jesteś już po premierze swojej debiutanckiej płyty – jakie emocje się z tym wiążą?

Jestem z niej bardzo dumna. Chciałam stworzyć coś, co pozwoli mi wyrazić siebie i z czym ludzie będą mogli się utożsamić oraz czerpać z tego radość.

Czy koncerty dają Ci dużo satysfakcji, czy jednak jest to ta część z życia muzyka, za którą nie przepadasz?

Wprost uwielbiam występy na żywo. Dla mnie jest to powód, dla którego żyję. Gdy muzyka leci na żywo (nawet jeśli nagranie ma 100 lat), to dokładnie w tym momencie dzieje się to po raz pierwszy. Piękną rzeczą w koncertowaniu jest to, że jest unikalna – nigdy nie będziesz w stanie zagrać tego samego dwa razy.

Jak Dave Stewart został Twoim managerem?

Gdy miałam 12 lat, zaczęłam występować, a filmik na youtubie, w którym śpiewam piosenkę, którą napisałam – Stone Tears – został udostępniony na twitterze i w ten sposób Dave natknął się na mnie. Był w kontakcie z przyjaciółką mojej mamy. I to przez jej konto na twitterze Dave o mnie usłyszał. Później przyjaciółka mojej mamy przekazała mu, żeby skontaktował się z moją mamą. To był początek tego wszystkiego.

Hollie Stephenson – Lovers Game (Official Lyric Video)

Jaki wpływ na proces twórczy oraz na sam album miał Dave Stewart?

Dave jest producentem płyty i był tam podczas całego procesu nagrywania płyty. Genialną sprawą, którą kocham w pracy z Dave’m, jest to, że on jest w stanie stworzyć dźwięk, którego chciałam, ale nie wiedziałam dokładnie, jak go poinstruować, o co dokładnie mi chodzi.

Czy jest cokolwiek związanego z muzyczną karierą, co w jakiś sposób Cię zawiodło?

Nie powiedziałabym “zawiodło”, ale być może w pewnych kwestiach było frustrujące. Stale chcę występować i być w trasie. Kiedy nie napiszę piosenki przez jakś czas i czuję się, jakbym miała “blokadę twórczą” – to bywa niebywale frustrujące i w takich chwilach jestem naprawdę wściekła na siebie, ponieważ czuję się wtedy bezużyteczna.

Gdybyś miała dostęp do wehikułu czasu, z którym z nieżyjących już artystów chciałabyś coś wspólnie nagrać?

Bardzo chciałabym pracować z Rayem Charlesem, Louisem Armstrongiem, Otisem Reddingiem, Marvinem Gayem oraz Bobem Marleyem – to taka moja żelazna lista.

A z którym z żyjących muzyków chętnie podjęłabyś współpracę?

Definitywnie i bez wahania: Paolo Nutini! 

Hollie Stephenson

Czym dla Ciebie jest muzyka?

Muzyka jest czymś, z czym jestem w stanie się połączyć. To sposób wyrażania dla duszy, którego słowa nie są w stanie wyrazić. Muzyka jest moim najlepszym przyjacielem.

Jakiego rodzaju muzyki słucha Hollie Stephenson? Jesteś wierna jednemu gatunkowi, czy lubisz eksperymentować?

Słucham jazzu, bluesa, soulu, reggae, Motownu, ale zdarza mi się też słuchać innych rzeczy, jednak nie tak często.

Wielu ludzi porównuje Cię do Amy Winehouse. Jak się z tym czujesz?

To olbrzymi komplement, ale jest i będzie zawsze tylko jedna Amy. Oczywiście identyfikuję się z tym, kim jestem, z tym, jakim artystą jestem poprzez muzykę, jaką stworzyłam, oraz za sprawą ciężkiej pracy, które doprowadziły mnie do tego, co aktualnie mam. Wszyscy jesteśmy unikalni, nigdy nie będzie dwóch takich samych osób. Indywidualności oraz różnice (w głównej mierze) sprawiają, że świat jest tak pięknym i interesującym miejscem. Bardziej skupiam się na różnicach, niż szukam porównań.

Pozostając w temacie Amy – nie obawiasz się tego, co sława robi z wieloma młodymi ludźmi?

Czym jest sława? To koncepcja, której w pełni nie jestem w stanie zrozumieć… Jestem przerażona tym, co media potrafią zrobić z ludźźmi, w szczególności z młodymi i wrażliwymi.

Hollie Stephenson – My Own Tears (live, acoustic)

Słuchając Twojej płyty, nietrudno o wrażenie, że piosenki są czymś w rodzaju terapii, w której zmieniasz negatywne emocje w coś szczerego i pozytywnego. To musi być świetne uczucie, prawda?

Dokadnie tak, dlatego piszę piosenki. Zapisuję wszystkie moje kłótnie czy problemy i gdy potem o tym śpiewam – czuję, że jest to pewnego rodzaju oczyszczający proces.

Twoja debiutancka płyta jest piekielnie dobra, nie boisz się, że podniosłaś sobie poprzeczkę za wysoko?

Dziękuję! Wcale tak nie czuję – jest wiele rzeczy, o których wiem, ze muszę je usprawnić, a jedyną obawą, jaką mam, jest to, że mogłabym już nigdy więcej nie napisać piosenki, a mam to poczucie za każdym razem, gdy nie jestem w stanie napisać piosenki, którą lubię. Zaczynam więc rozumieć (choć prawdopodobnie nigdy mi się to w pełni nie uda ;)), że “nigdy nie napiszę już piosenki” – to tylko trywialna myśl i uczucie.

Czy możemy spodziewać się jakiegoś nowego teledysku w najbliższym czasie?

Na razie planów brak, ale kto wie?

Czy jest szansa, że odwiedzisz Polskę?

Bardzo chciałabym zagrać w Polsce i naprawdę mam nadzieję, że któregoś dnia w niedalekiej przyszłości to zrobię!

Bardzo dziękuję za wywiad!

Fot.: Fonografika

Tłumaczenie pytań na język angielski: Aga Michalska

Mateusz Cyra

Redaktor naczelny oraz współzałożyciel serwisu Głos Kultury. Twórca artykułów nazywanych “Wielogłos”.

Specjalizuje się w literaturze (poza tradycyjną formą słucha audiobooków), kinematografii oraz w serialach telewizyjnych. Nie pogardzi dobrą muzyką, grami komputerowymi oraz wszelkiego rodzaju grami planszowymi.

Kontakt: redakcja@gloskultury.pl lub czarnepioro@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *