Publicystyka

Oscary 0

Piątkowa ciekawostka o…: Oscary

Mierzy niecałe 35 centymetrów wysokości i waży 4 kilogramy. Stylizowana figurka rycerza dzierżącego miecz, stojącego na rolce filmowej podzielonej na pięć szprych symbolizujących aktorów, scenarzystów, reżyserów, producentów i techników. Statuetka wykonana z brązu, pokryta warstwą 24-karatowego złota. Tak krótko można scharakteryzować Nagrodę Akademii Filmowej, popularnie zwaną Oscarem. Lecz tak naprawdę to coś więcej niż tylko kawałek metalu. To marzenie niemal każdej osoby związanej z przemysłem filmowym. Nagroda, która może nie zalicza się do tych najbardziej prestiżowych, lecz na pewno jest najbardziej rozpoznawalnym i liczącym się trofeum, które może stanąć na półce aktora, reżysera, scenarzysty lub innej osoby z branży. Niecały tydzień temu Oscary zostały przyznane po raz 89., zaliczając przy tym spektakularną wpadkę związaną z ogłoszeniem najlepszego filmu. Była to pierwsza taka sytuacja w długiej historii przyznawania Nagród Akademii (do czego jeszcze dojdę), lecz na pewno nie była to pierwsza ceremonia, na której nie brakowało niespodzianek. Spójrzmy więc na historię Oscarów i ciekawych, zabawnych bądź kompromitujących zdarzeń, do których doszło na przestrzeni tych 89 lat.

filmowe zasady 2

Piątkowa ciekawostka o…: Filmowe zasady przeczące logice

Zauważyliście, że w filmach (szczególnie tych amerykańskich) panują pewne zasady, które niekoniecznie sprawdzają się w rzeczywistości? Zasady te nie zawsze są logiczne, a czasem po prostu głupie, lecz mimo tego stosuje się je nagminnie i stały się wręcz obowiązkowe. Założenie było proste – kiedy chodzi o czas ekranowy, każda sekunda jest ważna, należy więc skracać, co tylko się da, stąd też pomijanie pewnych typowo ludzkich czynności (np. fizjologicznych). Przyjrzyjmy się zatem motywom, które zobaczycie w niejednej hollywoodzkiej (i nie tylko) produkcji. Założę się, że sami potraficie wymienić przynajmniej kilka tytułów, w których coś takiego miało miejsce.

0

Piątkowa ciekawostka o…: “Breaking Bad”

Szczęściarze z województw dolnośląskiego, mazowieckiego, opolskiego i zachodniopomorskiego mają gdzieś, że dzisiaj piątek – licząc od teraz, jeszcze przez tydzień mogą się cieszyć urokami zimowych ferii. Cała reszta pięknej Po-La-La-Landii czekała na ten dzień od zeszłego weekendu. Już tylko godziny, a może minuty dzielą nas od krótkiego, lecz w pełni zasłużonego odpoczynku. Jeszcze tylko jedna, góra dwie kawusie, przerzucenie kilku papierów, obsłużenie przemiłych – jak zwykle – petentów i sayonara praco! No chyba że mamy te kilka lat mniej na liczniku i nadal tkwimy w szkolnych murach, nerwowo spoglądając na zawieszony nad tablicą zegar. Jeszcze tylko cztery lekcje, cztery raz czterdzieści pięć i wolność. Polak, dwa wuefy i CHEMIA. O nie, tylko nie CHEMIA! Prawda jest taka, że większość uczniów raczej nie zalicza tego konkretnego przedmiotu do ulubionych, w końcu nie wszystkich pasjonuje polimeryzacja, synteza organiczna, solwatacja czy masa atomowa. Być może rzecz miałaby się inaczej, gdyby każda szkoła posiadała swojego Waltera White’a. Tak właśnie nazywa się odgrywany przez Bryana Cranstona główny bohater Breaking Bad, serialu, któremu poświęcona będzie dzisiejsza ciekawostka. Dwa Złote Globy, szesnaście nagród Emmy i ponad czterdzieści innych wyróżnień przy stu dwudziestu pięciu nominacjach. Serial kultowy, który w przeciągu zaledwie pięciu sezonów podbił cały świat; serial, który zasługuje na swoje pięć minut na Głosie Kultury.

Diabeł 0

Piątkowa ciekawostka o…: Diabeł w kulturze masowej

Tydzień temu były wampiry i Drakula, dziś pójdziemy o poziom wyżej (aczkolwiek też będzie to pan na literkę D). Diabeł. Jedna z najbardziej inspirujących kreatur, zarówno w świecie filmu, literatury, jak i muzyki. Wielu znanych i wielkich podjęło się własnej interpretacji Lucyfera, Szatana czy innego Pazuzu. Diabeł, w różnych postaciach, był bohaterem zarówno najstraszniejszych horrorów, jak i komedii, w formie bezpośredniej, zakamuflowanej, a nawet animowanej. Lucyfer, bo to właśnie on jest najczęstszym gościem kultury masowej, to upadły anioł strącony przez Boga do piekła, po niezbyt udanym buncie (ach, te nastolatki). To jednocześnie jedna z najbardziej tragicznych postaci w historii, Diabeł bowiem obarczany jest winą za całe zło tego świata (zazwyczaj słusznie). I pomyśleć, że jego imię po łacinie oznacza niosącego światło (bardzo przydatna umiejętność w mrocznych czeluściach piekielnych). Poniżej postaram się przedstawić najlepsze, moim zdaniem, trzy szóstki Diabłów w popkulturze.

wampiry 0

Piątkowa ciekawostka o…: Wampiry – (r)ewolucja krwiopijców

Wampiry – z każdą chwilą coraz większe mięczaki. Mniej więcej takim zdaniem opisać można drogę, jaką przebyły te mroczne istoty rodem z najgorszych koszmarów do dzisiejszych czasów i swojego miejsca w popkulturze. Jest to jednak miejsce nie do końca zaszczytne, bowiem można powiedzieć, że niektórzy krwiopijcy aż błyszczą od ilości bzdur, jakie na ich temat wymyślono. Na szczęście ciągle jeszcze pojawiają się nieco bardziej klimatyczne interpretacje wampirów. W dzisiejszy piątkowy wieczór zapraszam Was do lektury tekstu poświęconego (tfu, tfu!) tym jakże romantycznym krwiopijcom. Zacznijmy jednak od początku.