Oznaczone tagiem: przyjaźń

Planeta singli 2 0

Co jest grane #148

Dzień dobry wszystkim w tym pięknym słonecznym dniu! Listopad zazwyczaj nie kojarzy się zbyt dobrze – deszcz, gołe gałęzie drzew, jesienna chandra i zbliżająca się wielkimi krokami zima. A jednak w tym roku mamy prawdziwie piękną złotą jesień, co, przynajmniej mnie, cieszy niesamowicie. Cieszy mnie również to, iż pomimo stosunkowo niewielkiej liczby premier przewidzianych na nadchodzący tydzień, pobieżnie przeglądając listę nowości, nie znalazłam żadnego tytułu, o którym z pełną premedytacją mogłabym napisać “strata czasu”. Drugą kwestią jest to, że dystrybutorzy postarali się o pewną różnorodność gatunkową, dzięki czemu niezależnie od wieku odbiorcy i gustów filmowych, powinno się znaleźć coś dla, o ile nie każdego, to raczej większości widzów. I tak w dzisiejszym zestawieniu mamy kontynuację dobrze przyjętego filmu sprzed dwóch lat, czyli Planetę Singli 2, przygodówkę Alfa, thriller Winni, dokument Chef Flynn – najmłodszy kucharz świata, duński film obyczajowy Świąteczne przeboje oraz animację Klakson i spółka. Zapraszam do przeczytania krótkiego przewodnika po wymienionych nowościach.

Hotel Transylwania 3 0

Co jest grane #146

Jeśli zastanawialiście się, gdzie podziało się tegotygodniowe Co jest grane, to cóż, oto ono i mea culpa! Dlatego bez jakiegoś rozbudowanego wstępu, pozwólcie, że nakreślę, cóż też ciekawego trafiło w ten weekend do polskich kin. Premier nie ma zbyt dużo, bo jedynie pięć. Wśród nich znajdziemy dwie animację – trzecią część przygód potwornych hotelarzy z Transylwanii (Hotel Transylwania 3) oraz dość dziwny tytuł opowiadający o marzeniach byciu kapitanem morskiego statku (Kapitan Morten i Królowa Pająków). Fani Adama (Adasia) Miauczyńskiego mogą śledzić jego słodko-gorzki powrót do czasów szkolnych w najnowszym tytule Marka Koterskiego (7 uczuć). Dla lubiących mocną rozrywkę, amerykańscy filmowcy przygotowali, kojarzący się z produkcją Tarantino, thriller osadzony w końcówce lat 60. (Źle się dzieje w El Royale). Na koniec dość niecodzienny polski dokument o wiele mówiącym tytule, który mówiąc brzydko i krótko, pokazuje jak polityka podzieliła polaków (Dobra zmiana). Zapraszam do lektury.

Loveling 0

Wielogłosem o…: “Loveling”

Kino zazwyczaj kojarzy nam się z czymś wyjątkowym, niespotykanym i efektownym. Bardzo często zasiadamy na sali kinowej, by z podziwem i zapartym tchem oglądać niecodzienne pościgi, wybuchy, kaskaderskie popisy, efekty specjalne, a także wielkie emocje, podczas których aktorzy wykazują się swoim kunsztem aktorskim. Na wielkim ekranie najczęściej oglądamy intrygujące śledztwa, zabójstwa, wielkie rozpacze, ogromne tragedie albo lawiny śmiechu i nadzwyczajne radości. Jednak kino to część życia, a to najczęściej jest po prostu zwykłym życiem, a nie filmem sensacyjnym czy poruszającym dramatem, w którym na jednego boahtera spadają wszystkie nieszczęścia świata. Tym bardziej cieszy nas, że mimo wszystko powstają filmy, które opowiadają o tych całkowicie zwyczajnych i drobnych troskach, radościach, smutkach i szczęściach. Tego typu filmem jest właśnie produkcja Loveling od Best Film, którą Głos Kultury objął patronatem medialnym. Film, którego reżyserem jest debiutujący Gustavo Pizzi, opowiada o zwyczajnej, wielodzietnej rodzinie, która niespodziewanie musi zmierzyć się z faktem, że najstarszy z synów już niedługo opuści domowe ognisko i wyjedzie daleko poza granice kraju. O zmaganiach matki z myślą o rozłące; o zmaganiach reszty rodziny ze sfrustrowaną, ale wciąż pełną miłości matką; o śmiechu; o wzruszeniu; o smutku; o wzajemnym wsparciu; o kochającej się rodzinie – właśnie o tym opowiada Loveling. Jak natomiast wypada w bardziej szczegółowej analizie? Tego dowiecie się z poniższego Wielogłosu.

pierwszy człowiek 0

Co jest grane #140

Od jutrzejszego piątku będziemy mieli sześć kinowych nowości do wyboru, a wśród nich znajdzie się zarówno kolejna część popularnej serii, familijny film o niesfornym psiaku, legendarna produkcja tworzona od ponad 25 lat, jak i ekranizacja opowiadania Neila Gaimana. Ponieważ upały nie zamierzają odpuścić (może to i dobrze… niedługo przyjdzie jesień i jeszcze zatęsknimy za gorącem letnich dni), schronienie się w klimatyzowanej sali kinowej (Piotr Bałtroczyk byłby ze mnie dumny) wydaje się całkiem zacnym pomysłem. Czy jednak wydawanie pieniędzy na około półtoragodzinną ochłodę się opłaca? Nie za bardzo – dlatego najlepiej połączyć przyjemne z… przyjemnym i wybrać coś, co nas naprawdę interesuje. Mission Impossible: Fallout mnie osobiście nie ciekawi, ale fani serii z Tomem Cruisem na pewno nie będą chcieli tego przegapić; Człowiek, który zabił Don Kichota to z kolei propozycja, na której premierę ja czekam najbardziej – wokół filmu urosła już legenda i w końcu, po 25 latach reżyser Terry Gilliam i reszta ekipy mogli krzyknąć: “Koniec zdjęć!”; Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach będzie chyba raczej propozycją dla nastolatków, choć mogę się oczywiście mylić; Rodziny się nie wybiera zapowiada się na mało śmieszny film o mężczyźnie, któremu wydaje się, że znów ma 17 lat i zapomniał, że wymazał ze swojego życia rodzinę; film familijny Patryk to z kolei – ze względu na dubbing – propozycja chyba dla rodziców z młodszymi dziećmi. Poniżej znajdziecie oczywiście bogatsze opisy filmów, dlatego zapraszam do lektury :).

Lipiec 0

Ulubieńcy miesiąca: Lipiec 2018

Czy jesteście w stanie uwierzyć, że jesteśmy właśnie na półmetku wakacji?! Niesamowite, jak ten czas szybko przemyka nam przez palce. Na szczęście dla naszej redakcji – lipiec nie był czasem straconym i już śpieszymy ze świeżutką listą tytułów, które podobały nam się najbardziej i podbiły nasze serca i dusze w lipcu. Pierwszy miesiąc wakacji zdominowały… seriale i muzyka. Znaczna większość z nas zdecydowanie najczęściej wybiera seriale (wymieniamy ich aż sześć!), ale zaraz później istotne miejsce zajmuje muzyka (płyty, piosenki, wykonawcy, festiwale – wspomniane są przez nas łącznie cztery razy).  Żeby nie męczyć Was przydługim wstępem – sprawdźcie sami, jakie tytuły oraz jakie gałęzie sztuki dały nam najwięcej frajdy w mijającym miesiącu. 

Oczywiście jesteśmy ciekawi, jakie dzieła popkultury były Waszymi ulubieńcami lipca 2018!