Uwikłani – William Styron – „Wybór Zofii” [recenzja]

Kiedy ma się przed sobą jedną z najważniejszych powieści XX wieku, a zarazem powieść głęboko dotykająca tematu Holocaustu, trudno jest skupić myśli i odgonić trudne emocje. William Styron w Wyborze Zofii odsłania przed czytelnikiem świat paranoiczny, zły, zgubiony oraz świat, który nie powinien mieć racji bytu, skoro dzieją się na nim rzeczy tak niewyobrażalne i okrutne. Wybór Zofii to historia związku dwojga ludzi opętanych demonami przeszłości. Jednak jest to również poruszająca historia wyborów, jakich musiał dokonać człowiek w obliczu śmierci. Dodatkowo jest to opowieść, która nie przybliży nam wydarzeń historycznych, a jedynie wciągnie w niebezpieczną grę, jaką prowadzą między sobą bohaterowie i sprawi, że nieco inaczej spojrzymy na wybory dokonane przez Zofię.

Bohaterem Wyboru Zofii jest młody, początkujący pisarz Stingo, który zwraca uwagę na burzliwy związek dwojga ludzi, którzy mieszkają tuż nad nim w kamienicy na Brooklynie. Stingo zaprzyjaźnia się z obojgiem – Żydem i Polką, którzy wciągają go w swój świat i tym samym odkrywają przed nim przerażającą historię z przeszłości.

Natan i Zofia to nietypowa para. On jest schizofrenikiem, który lata spędził w zakładach dla psychicznie chorych. Ona jest byłą więźniarką najstraszniejszego w historii obozu KL Auschwitz. Ich światy splatają się, pokazując czytelnikowi jak trudno będzie zrozumieć system wartości osoby, która piekło obozu przeżyła i która zewsząd słyszy pytanie:

„Co zrobiłaś, że żyjesz, gdy tylu tam zginęło”?

Wypowiada te słowa jej kochanek, Natan, który w obsesji niemal zawsze powtarza je, niczym głos sumienia Zofii. Co zrobiłaś, że żyjesz? To zadawane zawsze pytanie, na kartach wielu książek dotykających tematu obozów, wraca jak bumerang. Pokazuje to pewne rozdarcie między człowiekiem, a także światem, który nigdy wojny nie przeżył, który może poczuć ciarki czytając o Auschwitz, ale nie był tam i nie wie co to oznaczało. Czy mamy prawo oceniać wybory, które wywodzą się wprost z naszych instynktów, z prostych pobudek pragnienia przeżycia? Jeśli wisi nad nami wizja nieuchronnej śmierci, czego wyrzekniemy się, aby móc żyć? Ten wybór padł na Zofię, ale też był wyborem każdego, kto stanął twarzą w twarz ze śmiercią.

Nie ma wątpliwości, że pobyt w obozie koncentracyjnym odcisnął piętno na byłych więźniach, ale także, jak pisze Mikołaj Grynberg w Oskarżam Auschwitz. Opowieści rodzinne, na całych pokoleniach. W przypadku Zofii widzimy jak piętno wojny odciska się na niej, dzień po dniu i jak wybiera rolę ofiary, a Natan przyjmuje rolę jej oprawcy. Obsesyjnie wypytuje ją, poniża i rozszarpuje ciągle świeże psychiczne urazy. Okazuje się, że życie jest dla Zofii najcięższą karą, a brutalne zachowanie Natana jest konsekwencją jej tragicznych wyborów z przeszłości.

Wybór Zofii to historia trójkąta miłosnego, siły wielkich uczuć, ale także tragicznego przeznaczenia – Zofia zawsze i od nowa staje przed kolejnymi wyborami. Powieść jest również wybitnie napisana, a retrospektywa okupowanej Polski skłania do poważnych refleksji. To, co powraca we wspomnieniach może być dla wielu kontrowersyjne, nie do przejścia i bardzo trudne, może być oburzające, ale niestety, także niezrozumiane.

Powieść porusza bardzo ważne kwestie, ale również bardzo trudne w odbiorze. Przede wszystkim kwestia nazizmu, który pozostaje w naszej pamięci jako ideologia szaleńców. Czy tak jest naprawdę? W Wyborze Zofii pojawiają się całkiem inne tezy. Nie bez przyczyny zagłada Żydów nazywana jest ostatecznym rozwiązaniem, tak jakby plan był skrupulatnie nakreślony, obliczony i zrealizowany. Czy tak postępują szaleńcy i paranoicy, za jakich uważamy nazistów? Według Styrona wygląda to jak zaplanowana akcja, która miała na celu bogacenie się narodu Niemieckiego, to przemyślana i wpisana przez księgowych do tabelek, skrupulatnie obliczona i wykonana. Łatwo nam uwierzyć, bo to wygodne, że do stworzenia takiej machiny śmierci jak w obozach koncentracyjnych, zdolni są tylko ludzi wypaczeni, dewianci. Prawda jest przerażająca. Styron wysnuwa wniosek, że do takich czynów zdolny jest każdy, kto uwierzy, że to jego obowiązek – przecież tylko wykonywał rozkazy.

Eliminacja Żydów, trójkąt miłosny, wielkie namiętności, wyrachowana gra – to tematy o wielkim ładunku emocjonalnym, które William Styron zebrał i stworzył powieść wspaniałą. Są to poruszające serce czytelnika kwestie, skłaniające do refleksji i zastanowienia się nad przeszłym, ale i teraźniejszym światem. Te główne wątki powieści są zanurzone we wspaniałym tle obyczajowym – powojenne społeczeństwo USA, które jest jeszcze przed wielką rewolucją seksualną. Szczegóły, które Styron doskonale wplata w fabułę, sprawiają, że Wybór Zofii jest autentyczny, a świat przedstawiony wciąga i porywa. Powieść nie bez powodu uważana jest za jedną z takich, po które należy w swoim życiu sięgnąć. Bardzo dobrą zachętą może być też fakt, że Wybór Zofii został zekranizowany, a wybitna rola Meryl Streep (Oscar za rolę pierwszoplanową i Złoty Glob za rolę dramatyczną ) zapewniła jej pozycję na podium najlepszych aktorek wszech czasów.

Fot.: Replika 

Write a Review

Opublikowane przez

Anna Sroka-Czyżewska

Na zakurzonych bibliotecznych półkach odkrycie pulpowego horroru wprowadziło mnie w świat literackich i filmowych fascynacji tym gatunkiem, a groza pozostaje niezmiennie w kręgu moich czytelniczych oraz recenzenckich zainteresowań. Najbardziej lubię to, co klasyczne, a w literaturze poszukuje po prostu emocji.

Tagi
Śledź nas
Patronat

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.