Demoniczne doświadczenia – Ed, Lorraine Warren i inni – „Przeklęty. Historia domu Smurlów” [recenzja]

Jedno z najsłynniejszych opętań demonicznych na świecie – owiane legendą, mrokiem tajemnicy, bezsilności i przerażenia – nawiedzenie domu rodziny Smurlów. Sięgając po kolejną część wydawniczą o małżeństwie Eda i Lorraine Warrenów pt. Przeklęty. Historia domu Smurlów, można przekonać się o tym, co działo się za drzwiami słynnego domu w Pittson w Pensylwanii. W książce poznamy historię rodziny, która zakupiła nawiedzony dom, poznamy wstrząsające wydarzenia, które uprzykrzały im codzienne życie oraz zmusiły do poddania się egzorcyzmom. I mimo tego demoniczne byty nie chciały zostawić ich w spokoju. Ed i Lorraine Warren od lat zajmowali się trudnymi przypadkami nawiedzeń, sił demonicznych – byli jedynymi specjalistami w swojej dziedzinie, którzy mieli szeroką wiedzę i doświadczenie. I to ponownie oni pomagali wystraszonej rodzinie uporać się z bytami, które nawiedziły ich dom oraz chciały przejąć ich dusze.

Wspomniany nawiedzony dom nie jest typowym ogromnym domostwem, które straszy przechodniów ponurą aurą, ale niepozornym domem bliźniakiem, stojącym na spokojnej ulicy wśród innych jemu podobnych. Jak to się stało, że w jego murach zalęgły się demoniczne byty, złe moce i duchy? Z tymi odpowiedziami spieszy Przeklęty. Historia domu Smurlów. Rodzina wydała dużo pieniędzy na remont zniszczonego domu, poświęciła swój czas i wysiłek, cieszyła się z efektów, jakie przyniosła ich ciężka praca. Byli bardzo kochającą rodziną – Rodzice Jacka – John i Mary oraz żona Janet wraz z przybywającymi na świat dziećmi stanowili solidną rodzinę, która kierowała się w życiu wartościami duchowymi, moralnymi, szanowała pracę i jej owoce. Dlatego tak ciężko było im pojąć i dopuścić do siebie wydarzenia, które zaczęły ich niepokoić w roku 1985 i osiągnęły apogeum dwa lata później.

To, co przeżyli Smurlowie, jest bardzo niepokojące i przerażające. Czy ktoś wierzy w sprawy nadprzyrodzone, czy nie wierzy, to jednak jest ta historia w stanie w jakiś sposób nim wstrząsnąć. Zbiorowa histeria, ataki paniki czy rzeczywiste nawiedzenie bytem demonicznym? Wyjaśnień za wiele nie ma, ale jest dużo relacji świadków, zatrważających opisów tego, co działo się w domu. Ci ludzie przeżyli koszmar – od nieznośnego łomotania, dźwięków dochodzących z różnych zakamarków, przez straszny smród, który unosił się w domu, nie dające się usuwać plamy, aż po manifestację odrażającego bytu, po najgorsze z możliwych – fizyczny kontakt z demonem. To, jakie straszne przeżycia towarzyszyły rodzinie są doskonale ujęte w Przeklętym. Opisy są sugestywne – dają do myślenia. To klasyczna książka w tematyce opętań i nawiedzeń i kolejna, gdzie do czynienia mamy z pomocą słynnych demonologów – małżeństwa Warrenów.

Ed i Lorraine, jak wiemy, całkowicie angażują się w sprawy, które dotyczą wszelkich sił nieczystych, nawiedzonych przedmiotów czy miejsc. Mieliśmy okazję już czytać na ich temat w dwóch poprzednich tomach z cyklu, były to: Opętania. Historie prawdziwe oraz Nawiedzenia. Historie prawdziwe. Krótkie historie z dreszczykiem, opisy świadectw i losy osób, które miały do czynienia ze zjawiskami nadprzyrodzonymi. W Przeklętym mamy jednak coś więcej – przerażającą sprawę, której nawet Warrenowie nie byli w stanie sprostać. Zaangażowanie, z jakim poświęcili się rozwiązaniu zagadki domu i tym samym próba uwolnienia od demonicznego bytu zastraszoną rodzinę, spotkało się z dużym oporem. Okazało się właśnie, że nawet tak doświadczeni demonolodzy z takim ogromnym bagażem spraw nie byli w stanie pomóc rodzinie.

Przeklęty. Historia domu Smurlów jest dobrze udokumentowaną, opisaną opowieścią, występują też w  niej relacje świadków – policjantów, duchownych, dziennikarzy oraz badaczy zjawisk nadprzyrodzonych właśnie. Książkę czyta się dobrze i z dużym zaciekawieniem. Tematyka sprawia również, że można poczuć dreszcz strachu, choćby z tego powodu, że historia spisana przez autorów wydarzyła się naprawdę. Przeklęty. Historia domu Smurlów stanowi doskonały przykład tego, w jaki sposób działają demoniczne siły, jak wpływają na psychikę podatnych ludzi i jak niszczą życia. Mieszkańcy domu w Pittson również wypierali ze świadomości fakt dręczenia ich przez paranormalne byty. A jednak zetknęli się z tak odrażającymi zjawiskami, że nie można już było dłużej chować się za maską racjonalnego myślenia. Pojęli, że dotknęło ich potężne nawiedzenie i jeśli nie zasięgną rady i nie poproszą o pomoc, niechybnie czeka ich zguba. Jest to godna polecenia pozycja dla każdego fana horrorów, opowieści z dreszczykiem ale również dla dociekliwych i lubiących wszelkie zjawiska paranormalne, ponieważ publikacja zawiera bardzo dużo dowodów oraz naocznych relacji i pomoże choć trochę w zrozumieniu tego fenomenu, jakim są nawiedzenia.

Fot.: Replika

Write a Review

Opublikowane przez

Anna Sroka-Czyżewska

Na zakurzonych bibliotecznych półkach odkrycie pulpowego horroru wprowadziło mnie w świat literackich i filmowych fascynacji tym gatunkiem, a groza pozostaje niezmiennie w kręgu moich czytelniczych oraz recenzenckich zainteresowań. Najbardziej lubię to, co klasyczne, a w literaturze poszukuje po prostu emocji.

Tagi
Śledź nas
Patronat

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.