Oznaczone tagiem: science-fiction

październik 0

Ulubieńcy miesiąca: Październik 2018

Czy chcemy tego, czy nie; czy przyjmujemy to do wiadomości, czy uparcie wierzymy, że to wcale nie miało miejsca – Październik minął… W dodatku jak z przysłowiowego bicza strzelił. Nie pozostaje nic innego, jak pogodzić się z tą myślą i w kulturalnym stylu zmierzyć się z listopadem, w którym już zaczyna się świąteczna gorączka. Porzućmy jednak ogołocone z liści drzewa, porzućmy coraz niższe – mimo wciąż zaskakująco ciepłej jesieni – temperatury, porzućmy przedwczesne świąteczne dekoracje i zestawy prezentowe i jeszcze na chwilę skupmy się na minionym miesiącu. Październik to taki typowo jesienny miesiąc, jednak kultura na pory roku i miesiące zazwyczaj nie zwraca uwagi. Na szczęście bez względu na pogodę zawsze znajdą się takie tytuły, które w danym miesiącu nas porwały i o których chcemy Wam opowiedzieć. W tym miesiącu królowały filmy, gry i muzyka. Aż dwoje naszych redaktorów wymienia wśród swoich ulubieńców najnowszy krążek Dawida Podsiadły, podobnie jak powtarza się uniwersum z gry Life is Strange. Jeśli jesteście ciekawi, jakich jeszcze kulturalnych ulubieńców przywiał nam październik, zapraszamy do lektury poniższego tekstu. I koniecznie podzielcie się swoimi odkryciami lub udanymi kulturalnymi powrotami!

0

Idee mistrza gatunku – Harlan Ellison – “To, co najlepsze. Tom 2” [recenzja]

Jeszcze kilka lat temu Harlan Ellison był dla większości polskich czytelników postacią anonimową, której twórczość docierała jedynie do wąskiego grona najbardziej zagorzałych miłośników science fiction. Na szczęście wydawnictwo Prószyński i S-ka postanowiło zaradzić temu problemowi, wydając antologię zbierającą kultowe opowiadania oraz felietony mistrza gatunku. Drugi tom kolekcji ukazuje słynnego Amerykanina już jako w pełni ukształtowaną osobowość literacką, dysponującą ukształtowanym światopoglądem modelującym wydźwięk większości dzieł. Kolejna część serii To, co najlepsze pozwala czytelnikowi zaobserwować działania autora, dojrzewającego do zaprezentowania światu całkowicie idiosynkratycznych wizji. Kilkadziesiąt tekstów konstruuje w naszej świadomości interesujący obraz ikony współczesnej fantastyki, wielbionej przez takie nazwiska jak Stephen King czy Neil Gaiman.

Douglas Adams 0

Przepraszamy za niedogodności – Douglas Adams – “Cześć, i dzięki za ryby; W zasadzie niegroźna” [recenzja]

Zwieńczenie “trylogii w pięciu częściach” Douglasa Adamsa już od jakiegoś czasu dostępne jest w księgarniach (a właściwie jego wznowienie). Wydawnictwo Zysk i S-ka, podobnie jak w przypadku części drugiej i trzeciej, wydało w jednym opasłym (ale za to jakże pięknym) tomie Cześć, i dzięki za ryby oraz W zasadzie niegroźną, a my po raz kolejny mamy możliwość sprawdzenia, co też ciekawego dzieje się u starych znajomych – Artura Denta, Forda Prefecta i Trillian. Nie zabraknie też zupełnie nowych i niespodziewanych postaci, które jak zwykle zburzą ciężko wypracowany przez Artura spokój. Czy jednak nadal jest tak samo zabawnie i porywająco jak zdążył nas do tego przyzwyczaić Adams?

observer 0

Retrofuturystyczna groza – “Observer” [recenzja]

Jest rok 2084, świat po wielkiej wojnie popadł w mroczny, cyberpunkowy klimat, a jednym z największych mocarstw, które ostały się po konflikcie, jest Piąta Rzeczpospolita Polska, jednak faktyczną władzę nad ludźmi sprawuje potężna korporacja Chiron. W tę ponurą historię wprowadza nas łagodny i tak bardzo znajomy głos Rutgera Hauera, który użycza swojego wizerunku tytułowemu Observerowi. Daniel Lazarski, którego poczynaniami przyjdzie nam kierować, jest policjantem pełniącym specjalną funkcję, powstałą na potrzeby nowego świata. Jego zawód polega na podłączaniu się pod cudze umysły i hakowanie ich snów i wspomnień – jest to dość przydatna zdolność Observerów, którzy w ten sposób mogą szybko rozpracować większość przestępstw, lecz jednocześnie stają się społecznymi pariasami, budząc powszechny lęk wśród ludzi.