Artykuły tego autora:


0

Ulubieńcy miesiąca: marzec 2018

Już coraz śmielej poczyna sobie słońce, a wiosna jawi nam się jako coś realnego, a nie tylko mrzonka. Kwiecień trwa w najlepsze, dlatego najwyższy czas podsumować marzec pod kątem kulturalnych ulubieńców. Co tym razem upodobali sobie nasi redaktorzy? Muzyka, serial, gra, audiobook, utwór muzyczny, wystawa sztuki… Jest tego całkiem sporo i przede wszystkim – wciąż rządzi u nas różnorodność. Dlatego jeśli jesteście ciekawi, czym w marcu zachwycali się, kolejno: Mateusz, Patryk, Martyna, Michał, Małgosia, Kuba, drugi Mateusz, Magda, Iwona, Marla Magdalena, Sylwia i Przemek, to koniecznie poświęćcie chwilę czasu na lekturę poniższego tekstu. Ulubieńcy miesiąca to dla nas idealna okazja, by podzielić się z Wami naszymi wrażeniami i towarzyszącymi nam emocjami dotyczącymi jakiegoś wytworu kultury, bez konieczności recenzowania go i analizowania. Czy ten miesiąc był obfity, jeśli chodzi o ilość tytułów, które zawładnęły naszymi sercami? Koniecznie sprawdźcie, czego słuchaliśmy w marcu, co oglądaliśmy, co czytaliśmy, w co graliśmy, co nam chodziło po głowie i co nie chciało się od nas odczepić. Zapraszamy do lektury i życzymy sobie    i Wam, aby kwietniowi ulubieńcy okazali się jeszcze lepsi i okraszeni jeszcze większą dawką słońca    i wiosennej pogody!

Tomb Raider 0

Co jest grane #123

Wygląda na to, że zbliżający się weekend będzie najlepszym od dawna – prognozy pogody zapowiadają temperaturę dochodzącą do 20 stopni, na niebie ma świecić słońce, a swoją premierę z pewnością będą miały zakupione zimą grille. Jeśli jednak ktoś za słońcem wcale nie tęsknił i nie ma zamiaru niczego zmieniać w swoim filmowo-netflixowym trybie życia, z pomocną alternatywą dla wieczoru w domowym zaciszu przychodzą polscy dystrybutorzy. W tym tygodniu do kin trafi aż osiem produkcji, wśród których niemal wszyscy znajdą coś dla siebie; zaczynając od miłośników Sci-Fi i Stevena Spielberga, przez rodziny z dziećmi, zwolenników ciężkiego i polskiego kina oraz filmów akcji, kończąc na ludziach zainteresowanych biografią Marii Magdaleny… No cóż, ten weekend będzie naprawdę różnorodny. Tak więc obok typowych kandydatów na blockbusterów, jak nowa odsłona przygód Lary Croft, Tomb Raider, czy wspomniana produkcja Spielberga, Player One, swoją premierę będą miały również dramaty: objęty patronatem Głosu Kultury film, Piękna i bestie, hiszpańskie Lato 1993 czy ciekawie zapowiadająca się polska produkcja, Twarz. Jeśli nie chcecie iść do kina “w ciemno”, nasza redakcja jak zwykle poleca swoją pomoc – sprawdźcie, czy warto na któryś z filmów zmarnować cenne minuty słońca.

0

Is it better to speak or to die? – Luca Guadagnino – “Call me by your name” [recenzja]

Za oknem nieco się ociepliło, jednak myślę, że wszyscy wciąż wypatrujemy na horyzoncie prawdziwej, a nie tylko kalendarzowej wiosny. Wieczory wciąż spędzamy, leżąc pod kocem z kubkiem ciepłej herbaty, powoli budzimy się z zimowego letargu i (jak w moim przypadku) nadrabiamy oscarowe zaległości. Pewnego chłodnego popołudnia miałam niesamowitą przyjemność przenieść się na dwie godziny  do słonecznych Włoch tak, że niemal czułam zapach moreli unoszący się w powietrzu. Przeniosłam się nie tylko w miejscu, ale i w czasie – wszak Call me by your name to podróż do uwielbianych przeze mnie lat 80., a bohaterowie wykreowani przez reżysera Lucę Guadagniniego idą o krok dalej. Bezceremonialnie wykorzystując sztukę, w rytm barokowych dźwięków Bacha, dochodzą aż do mistrza Fidiasza, ukazując harmonię człowieka antyku. To wszystko w pięknej scenerii południowej Italii jest jedynie tłem dla głównego bohatera melodramatu – miłości, i to nie byle jakiej, bo pierwszej i zakazanej.

Tomb Raider 0

Co jest grane #120

Oscary są już rozdane; emocje, w moim przypadku niestety w większości negatywne, wciąż powoli opadają, choć gala zakończyła się już parę dni temu. To dobra pora, by, mówiąc kolokwialnie, wrócić na ziemię, na co dowodem zdaje się być lista filmów, mających swoje premiery w najbliższych dniach. Komedie, komedie, komedie i jeszcze trochę komedii – jedne kryminalne, inne romantyczne (i polskie… – Kobieta sukcesu – UGH!), a każda z nich jest jakby dowodem na to, że polscy dystrybutorzy zmęczyli się dobrym, niejednoznacznym kinem i w ramach odpoczynku postanowili zatopić się w salwach śmiechu. Być może to taka forma przeżywania pooscarowej depresji? Tak czy inaczej, dla tych, którzy dobrego kina nigdy nie mają dość, również jest nadzieja! Z pomocą przychodzi rosyjski reżyser, Kantemir Bałagow i jego świetnie zapowiadający się dramat psychologiczny, Bliskość. Ten tydzień to również przegląd krótkometrażowych filmów polskich; Dzień babci, Matka, Koniec widzenia Między nami, z których część została nagrodzona na licznych festiwalach i przeglądach artystycznych parę lat temu, jednak dopiero teraz doczekała się premiery na wielkim  ekranie. Jedenaście zapowiedzi, a ile z nich jest wartych zobaczenia? Tego się dowiecie z dzisiejszego Co jest grane. 

0

Ulubieńcy miesiąca: luty 2018

Czasami bywa tak, że chcemy podzielić się z Wami jakimś dziełem –  filmowym, książkowym, muzycznym czy jeszcze innym – ale zwyczajnie brakuje nam czasu na napisanie pełnej recenzji lub tekstu publicystycznego dotyczącego tego jednego tytułu. Bywa też tak, że choć coś nas niesamowicie ujmie, to potrafimy jedynie w kilku zdanach wyrazić nasz zachwyt, a to za mało, by stworzyć osobną treść. Z takiej właśnie potrzeby powstał nasz nowy cykl: Ulubieńcy miesiąca. Do 10 dnia każdego miesiąca będziemy publikować artykuł, w którym nasi redaktorzy będą zdradzali, jacy byli ich ulubieńcy poprzedniego – jaka piosenka chodziła im po głowie, jaką płytę katowali, jaki film zmusił ich do myślenia, jaka wystawa zachwyciła, jaki serial trzymał w napięciu. Słowem – będziemy opowadali pokrótce o wytworach kultury, które bezapelacyjnie skradły nam miesiąc (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Mamy ogromną nadzieję, że cykl ten przypadnie naszym czytelnikom do gustu, że Wy również będziecie dzielić się z nami swoimi ulubieńcami i być może dzięki sobie nawzajem odkryjemy ciekawe tereny muzyczne, serialowe, związane z szeroko pojmowaną sztuką i tak dalej… Zapraszamy węc do pierwszego tekstu z tego cyklu, do Ulubieńców lutego. Sprawdźcie, co w ten mroźny miesiąc było na topie u naszych redaktorów – jakie płyty kręciły się w ich odtwarzaczach, jakie filmy zapadły najbardziej w pamięć, jakie książki polecają. Zapraszamy do lektury!