Ciekawostki,Filmy,Publicystyka

Piątkowa ciekawostka o…: “Obecność”

Obecność
Obecność

Do kin wchodzi właśnie sequel jednego ze straszniejszych horrorów ostatnich lat, który swoim klimatem potrafił zmrozić krew w żyłach niejednego widza. Mowa oczywiście o filmie Obecność 2, traktującym o kolejnej paranormalnej sprawie z archiwum małżeństwa Eda i Lorraine Warrenów (w filmie granych przez Patricka Wilsona i Verę Farmigę). Zanim jednak pobiegniecie do kina, żeby kulić się ze strachu w fotelach, warto odświeżyć sobie część pierwszą z 2013 roku. Obraz Jamesa Wana opowiadał o rodzinie Perronów, od wielu lat nękanej przez duchy nawiedzające ich dom. Dzisiejsza ciekawostka traktować będzie o prawdziwej historii, która stoi za scenariuszem Obecności.

Obecność JEST oparta na „prawdziwej historii”… naszej historii. Film (…) jest oparty na aktach Eda i Lorraine Warrenów. Jest w nim wolność twórcza i trochę rozbieżności, jednak ogólnie rzecz biorąc, jest on tym, czym twierdzi, że jest – historią opartą na faktach, wierzcie w to lub nie.  – Andrea Perron

Jak długo rodzina Perronów żyła w nawiedzonym domu?

Prawdziwi Perronowie mieszkali tam około dziesięciu lat. Dom zlokalizowany był w niewielkim miasteczku Harrisville, w stanie Rhode Island. Roger Perron i jego żona Carolyn kupili go zimą 1970 roku. Dwustuakrowa posiadłość była idealnym miejscem do wychowywania ich pięciu córek: Andrei, Nancy, Christine, Cynthii i April. Rodzina wyprowadziła się stamtąd w 1980 roku.

Lorraine Warren i rodzina Perronów byli konsultantami w filmie i wspierali twórców

Lorraine Warren pełniła stanowisko oficjalnej konsultantki reżysera, Jamesa Wana. Odwiedziła nawet plan filmowy w Północnej Karolinie. Sam film w dużej mierze oparty był na zapiskach, aktach i nagraniach sporządzonych przez Lorraine i jej zmarłego już męża, Eda.

Cała rodzina Perronów także wspierała filmowców, przy okazji promując także wydaną w 2011 roku książkę zatytułowaną House of Darkness House of Light, której autorką była jedna z córek, Andrea. To właśnie ona miała najwięcej do powiedzenia na planie filmu.

perrons

W górnym rzędzie prawdziwe siostry Perron: Cindy, Nancy, April, Christine i Andrea. W dolnym rzędzie aktorki wcielające się w nie w filmie.

Prawdziwa Bathsheba

Najbardziej przerażającym duchem w Obecności jest dusza domniemanej wiedźmy, Bathsheby Sherman. Urodziła się ona jako Bathsheba Thayer na Rhode Island w 1812 roku. W 1844 poślubiła farmera Judsona Shermana. Bathsheba spełniała się jako gospodyni domowa, kiedy jej mąż pracował w polu. Małżeństwo Shermanów miało syna, Herberta L. Shermana, urodzonego w czasie, kiedy Bathsheba miała około 37 lat. Możliwe, że Shermanowie mieli też trójkę innych dzieci, które nie dożyły wieku siedmiu lat, aczkolwiek nie ma żadnych oficjalnych dokumentów potwierdzających tę informację.

bathsheba

Zdjęcie powyżej to jedyna istniejąca fotografia, na której prawdopodobnie znajduje się wiedźma Bathsheba. Zdjęcie to zostało zrobione w okolicach 1885 roku, w czasie kiedy posiadłość należała do rodziny Arnoldów. Bathsheba żyła wówczas na pobliskiej farmie Shermanów i w tym czasie miałaby około siedemdziesięciu lat (jeśli jeszcze żyła, jako że zmarła wiosną 1885).

Zdjęcie to wypłynęło w związku z promocją książki Andrei Perron wspomnianej wcześniej, w której autorka twierdzi, że postać na środku to właśnie Bathsheba. Niestety, najprawdopodobniej był to tylko chwyt marketingowy, jako że nie znaleziono żadnego dowodu potwierdzającego tożsamość kobiety na fotografii. Niemniej jednak, niepokojącym faktem jest chirurgiczna maska, którą nosi na twarzy domniemana wiedźma (co dodatkowo utrudnia jej zidentyfikowanie). Sama maska jest zapewne środkiem zapobiegawczym przeciwko panoszącym się w tych czasach wirusom dyfterytu i gruźlicy.

Czy Bathsheba naprawdę była wiedźmą?

Bathsheba Sherman zmarła jako stara kobieta, 25 maja 1885 roku, zaledwie cztery lata po swoim mężu. Istnieje wiele artykułów i opowieści twierdzących, że jej ciało w chwili śmierci dosłownie zamieniło się w kamień, albo że Bathsheba zmarła w wyniku dziwacznej formy paraliżu, który zdumiał i przeraził lekarzy. Niestety wielbiciele wątków paranormalnych mogą się czuć rozczarowani, gdyż wszystko to są najprawdopodobniej zwykłe plotki i lokalny folklor.

Grób Bathsheby Sherman zlokalizowany jest na historycznym cmentarzu w Harrisville, niedaleko drogi prowadzącej na farmę Shermanów.

grave

Skąd rodzina Perronów wiedziała, że ma do czynienia z duchem Bathsheby?

Teorię tę zasugerowali Ed i Lorraine Warrenowie. Carolyn Perron, matka rodziny, powiedziała parze „paranormalnych detektywów” o pewnym incydencie, który zdarzył się jej kilka lat wcześniej. Carolyn leżała wtedy na kanapie i nagle poczuła przeraźliwy ból w łydce, który szybko zamienił się w bolesny skurcz. Po dokładniejszym przyjrzeniu się nodze, okazało się, że w miejscu największego bólu jest plama krwi. Carolyn zaczęła rozglądać się za pszczołami lub czymś, co mogło spowodować ukłucie, lecz nic takiego nie znalazła. Andrea Perron w swojej książce opisuje ranę matki jako idealny okrąg, jakby wielka igła przebiła jej skórę.

Kiedy Warrenowie usłyszeli tę opowieść, powiązali ją z historią Bathsheby, która była podejrzana o zabicie niemowlęcia za pomocą igły do szycia. Lorraine zasugerowała, że Bathsheba mogła zabrać tę igłę ze sobą do zaświatów i użyła jej do dźgnięcia Carolyn. Od tego momentu Lorraine Warren zwracała się do demonicznego bytu per „Bathsheba”.

IMG_9335.dng

Lalka Annabelle

Przerażająca lalka pojawiająca się w Obecności (która doczekała się także własnego filmu), również istniała naprawdę, nie miała jednak związku z rodziną Perronów. Annabelle była zupełnie inną sprawą z archiwum Warrenów. Na początku lat 70. pewna studentka pielęgniarstwa, Donna, dostała od swojej matki na urodziny szmacianą lalkę (nieprzypominającą w niczym tej filmowej, ale film rządzi się swoimi prawami). Niedługo potem Donna i jej współlokatorka Angie zaczęły znajdywać notatki zapisywane w dziecięcym stylu na skrawkach papieru. Dziewczyny doszły do wniosku, że musiały one pochodzić od lalki. Sytuacja zrobiła się bardziej poważna, kiedy ich kolega, Lou, nocował w mieszkaniu. Lou twierdził, że lalka próbowała go udusić w czasie snu. Innym razem, Lou był przekonany, że nawiedzona szmacianka jest odpowiedzialna za krwawe ślady zadrapań na jego klatce piersiowej, które pojawiły się tam w tajemniczych okolicznościach, w czasie kiedy ten poszedł zbadać hałas dobiegający z pokoju Donny.

Rzeczywistość VS film.

Rzeczywistość VS film.

Aby opanować sytuację urządzono seans spirytystyczny. Prowadzące go medium poinformowało zgromadzonych, że lalka nawiedzona jest przez młodą dziewczynę imieniem Annabelle, która mieszkała w tej okolicy jeszcze zanim zostało zbudowane osiedle. Kiedy dziewczynka miała siedem lat, znaleziono jej martwe ciało w miejscu, w którym obecnie znajdowało się mieszkanie wynajmowane przez studentki. Następnie Donna poradziła się miejscowego księdza, który skontaktował się z Warrenami. Ci z kolei zalecili przeprowadzenie egzorcyzmów i na prośbę Donny, zabrali lalkę Annabelle, zamykając ją w swoim magazynie paranormalnych rzeczy, gdzie spoczywa do dziś.

THE CONJURING

Jeśli przeczytaliście ten tekst w nocy, to życzę Wam słodkich snów… ;).

Fot.: Warner Bros., Dominic Bouchard/YouTube

Podobne wpisy:

Miłośnik lat 80., komiksów Marvela, horrorów i kina klasy B, które jest tak złe, że aż dobre. Odpowiedzialny za sprawy techniczne związane z Głosem Kultury.

Komentarze: 1

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone gwiazdką *