Tygodnik popowego konesera

popowego konesera 0

Tygodnik popowego konesera #11

Tygodnik wraca, żeby ogłosić następującą informację: pop wciąż potrafi pozytywnie zaskoczyć. Wśród niespodzianek m.in.: intymne zwierzenia norweskiego duetu, elektroniczna orgia dla miłośników lat osiemdziesiątych, urzekający hymn na cześć nocnych, miejskich eskapad oraz surrealistyczna wycieczka do nieznanych zakamarków naszej percepcji. Poza tym, otrzymujemy jeszcze dwa powroty oraz odrobinę swawolnej zabawy na deser. Miłego odsłuchu i do zobaczenia za tydzień!

popowego konesera 0

Tygodnik popowego konesera #10

Pop mijającego tygodnia zapewnił mi wiele przyjemnych chwil. Ścieżką dźwiękową do leniwych wieczorów były wokalne popisy Jhene Aiko, prawie jesienne spacery umilała Angel Olsen, imprezowe weekendy napędzał szalony Young Thug, a popołudniowe drzemki ozdabiał kojący głos Ty Dolla $ign. Gdzieś tam po drodze napatoczył się pewien dojrzały Anglik i rapowy duet marzeń, ale akurat ci panowie nie zdobyli mego serca. Miłego odsłuchu i do zobaczenia za tydzień!

popowego konesera 0

Tygodnik popowego konesera #9

Pop ma się wyjątkowo dobrze. Pomijając potworka, którego spłodzili panowie z U2, trudno było sobie wyobrazić lepszy tydzień dla miłośników porządnie skrojonych przebojów. Przed wami prawdziwa uczta. St.Vincent wysmażyła nowofalowy, parkietowy hit, dvsn zachwycili seksownym r&b, Beck uwiódł swym bezpretensjonalnym urokiem, a Yung Lean zrobił interesujący krok naprzód. Nawet Taylor Swift nie dała plamy, a to już coś. Miłego odsłuchu i do zobaczenia za tydzień!

popowego konesera 0

Tygodnik popowego konesera #8

Powiedzmy to sobie szczerze: najnowsza piosenka Taylor Swift jest po prostu zła. Na szczęście pop według weteranów east-coastowego hip-hopu, muzycznego kameleona, wschodzącej gwiazdy r&b i syntezatorowego magika to prawdziwy balsam dla uszu. Tak więc nie zrażajcie się najnowszym singlem autorki Shake It Off i sprawdźcie resztę, bo naprawdę warto. Do zobaczenia za tydzień!

popowego konesera 0

Tygodnik popowego konesera #7

Cóż to był za tydzień! Pop rośnie w siłę i ma się coraz lepiej. Mistrzowie chwytliwych melodii nie zawiedli naszych oczekiwań i postarali się o zapewnienie niezapomnianych wrażeń. Dostaliśmy m.in. unikalny eksperyment formalny, energiczny hip-hop, kolejny majstersztyk od króla retro-sentymentalizmu oraz r&b na miarę liryzmu nowej dekady. Naprawdę jest czego słuchać. Oby ta zwyżkowa tendencja utrzymała się jak najdłużej.