Filmy,Relacje,Wydarzenia

Millennium Docs Against Gravity 2021: ostatnie życzenie Milesa Davisa, problemy kierowców Ubera, bałkańskie rytmy, drogocenne trufle oraz dźwiękowe ciekawostki [relacja, część 7]

Millennium Docs Against Gravity
Millennium Docs Against Gravity

Festiwal Filmowy Millennium Docs Against Gravity 2021 to największy festiwal filmów dokumentalnych w Polsce i jedyny festiwal filmowy w Europie, który odbywa się jednocześnie w siedmiu różnych miastach (Warszawa, Gdynia, Wrocław, Katowice, Bydgoszcz, Lublin, Poznań). Od 3 do 12 września trwała jego osiemnasta edycja na żywo, do 3 października filmy można oglądać online, a tegorocznym hasłem przewodnim jest: „świat się budzi”. Hasło odnosi się do powrotu do względnej popandemicznej normalności, a w programie zagościły filmy poruszające najbardziej aktualne współczesne problemy, dotyczące ekologii, praw człowieka, polityki, nauki, psychologii, architektury, sportu czy sztuki.

Rok temu twierdziłam, że edycja 2020 jest nietypowa, bo odbywa się w okresie pandemii i z tego względu organizatorzy zadbali o reguły mające przyczynić się do bezpieczeństwa uczestników. Obecnie wszyscy już na tyle do tego stanu przywykliśmy, że maseczki na kinowej sali i odstęp między widzami nikogo nie dziwią. Poza seansami w programie festiwalu nie brakowało ciekawych spotkań z twórcami i bohaterami filmów, a także debat wokół ważnych tematów prezentowanych na ekranach.

Festiwal – jak każdy inny – jest sztuką dokonywania wyborów, dlatego przybliżam Wam w kilku częściach relacji te dzieła, które udało mi się obejrzeć. W siódmej i ostatniej opisuję filmy: Wszechświat Milesa Davisa, Jest fucha!, Bałkański groove, Truflarze oraz Cały ten dźwięk.


WSZECHŚWIAT MILESA DAVISA (Universe)
Reżyseria: Nicholas Capezzera, Sam Osborn

The Universe Compositions to pakiet jazzowych utworów orkiestrowych, które dla Miles Davis Quintet w 1966 roku napisał Wayne Shorter. Do nagrania kwintetu jednak nigdy nie doszło, ponieważ w niedługim czasie się rozpadł, a kompozycje rozpłynęły. Ostatnim życzeniem Davisa było jednak ich odnalezienie i zrealizowanie. Film Capezzera i Osborna nie skupia się, jak można by podejrzewać po tytule, na Milesie, ale na trębaczu jazzowym – Wallace Roney’u, który był jego jedynym podopiecznym i którego nazwisko nigdy nie stało się tak słynne, jak powinno. Roney opowiada o realizacji swojej pasji i rozpoczęciu znajomości z Milesem, jazzowym świecie i dzieciństwie, w czasie którego za swoich idoli uważał Davisa i Coltrane’a. Przypomina sobie koncert w Montreux z 1991 roku, w czasie którego z Davisem zagrał wspólnie solówki, co wydawało się symbolicznym przekazaniem pochodni olimpijskiej. Potrafisz zagrać wszystko tak jak ja, tylko idealnie – usłyszał od mistrza. Wspomnieniami dzielą się również bliscy Wallace’a, a kamera towarzyszy mu podczas przygotowań do realizacji prośby Milesa, w której udział bierze 23 muzyków. Cztery dni prób i siedem dni nagrań prowadzi do debiutu The Universe Compositions w sali koncertowej w New Jersey. Zrobię to dla Milesa, dla Shortera i dla siebie, bo może jutro umrę – dodawał przed występem bohater. Wierzył, że muzyka nie ma ani początku, ani końca, a w jazzie był bezsprzecznie zakochany. Zmarł w marcu 2020 roku w wyniku powikłań po przebyciu COVID-19, a Wszechświat… stał się nieoczekiwanie hołdem dla jego niedocenionego fenomenu, pozwalając zrozumieć, jak wielką stratą dla muzycznego świata stało się jego odejście.

Wszechświat Milesa Davisa (Universe) - trailer | 18. Millennium Docs Against Gravity


JEST FUCHA! (The Gig Is Up)
Reżyseria: Shannon Walsh

Jest fucha! to przegląd aplikacji i platform opartych na gospodarce dzielenia lub współdzielenia. Uber, Lyft, Amazon i wiele innych tego typu serwisów zatrudnia około 40% pracowników na świecie, a kilku z nich wypowiada się w filmie Walsh o tym, jak wygląda ich życie. Jesteśmy pasjonatami, uwielbiamy tę pracę – tłumaczy francuska rowerzystka z plecakiem Deliveroo na dowóz zamówień, by zaraz, paląc papierosy, narzekać, że restauracje każą jej czekać na zewnątrz na ich odbiór. Od kierowczyni Ubera słyszymy, że dużo ludzi zaczyna dorywczo, a kończy pełnoetatowo, bo godziny pracy są elastyczne, a wynagrodzenie godziwe. Sama zaczęła pracę w ten sposób na urlopie macierzyńskim i tak jej się spodobało, że pożegnała korpożycie (obecnie płacze, że nie stać jej na podróż za miasto). Kierowca z Jemenu tłumaczy, że w 2012 roku, kiedy aplikacje przewoźników wystartowały, było fajnie – Uber w nowym mieście dawał duże rabaty i wynagrodzenia za rejestracje kierowców, a potem obniżał płace, podwyższał ceny, ale miał już monopol i dyktował warunki. Złotozęby Jason w wieku 36 lat mieszka z matką i pracuje przez platformę MTurk Amazona, opisując zdjęcia i wypełniając ankiety jako afroamerykański republikanin (którym oczywiście nie jest). Twierdzi, że złote zęby uniemożliwiają mu znalezienie innej pracy, więc zlecenia wspomagające proces działania sztucznej inteligencji za kilka dolarów to idealny sposób zarabiania (poza Stanami pracownicy MTurk zarabiają w kartach podarunkowych Amazona). Twórca LeadGenius tłumaczy, że firmy wymazują pracę ludzi, dając złudzenie, że wszystkim zajmuje się AI i nie biorą odpowiedzialności za zleceniobiorców, a Derek Thompson z „The Atlantic” podkreśla, że celem przemysłu GIG jest wygoda konsumenta, ale co z pracownikami? Była pracowniczka Microsoft, starająca się w firmie zrozumieć sztuczną inteligencję, tłumaczy, iż system ocen analizowany przez algorytmy został wprowadzony po to, żeby oceniać produkty i ich jakość, a nie ludzką pracę. Tym samym podkreśla absurdalność oceniania w taki sposób ludzi – oceny z nimi zostają, a oni żyją dalej i się zmieniają, więc jest to bezsensowne i wręcz szkodliwe. W 2020 roku aplikacje w Chinach wygenerowały 51 miliardów dolarów, a przez przesycenie rynku rowerowymi firmami dostawczymi na miejskich złomowiskach składowanych jest od 40 do 200 tysięcy sprawnych rowerów. Shannon Walsh skonstruowała opowieść zgodną z łukiem narracyjnym Człowiek w dołku według Vonneguta (upadek, wzlot, upadek), z lekko niezrozumiałym doborem niektórych bohaterów i mało odkrywczymi refleksjami. Jedynie fragmenty filmu wydają się wartościowe, a przez większość seansu można zadawać sobie pytanie: jakiego formatu potrzebuje ukazywanie problemów związanych z technologią, aby dało się z nimi z zainteresowaniem zapoznać?

Jest fucha! (The Gig Is Up) - trailer | 18. Millennium Docs Against Gravity


BAŁKAŃSKI GROOVE (Here We Move Here We Groove)
Reżyseria: Sergej Kreso

DJ Robert Soko, ojciec chrzestny berlińskiego cyklu imprez Balkan Beats, do Niemiec przybył z Bośni w wieku 19 lat i dwa lata później rozpoczął karierę taksówkarza. Kreso spotyka się z nim w okresie kryzysu twórczego, który artysta chce przełamać dzięki powrotowi do ojczystego kraju i kontaktowi ze współdzielącymi jego uchodźczy los. Muzykę bałkańską odtwarzał nocami w taksówce, żeby nie zasnąć za kierownicą, i odkrył, że podoba się ona pasażerom, co naturalnie doprowadziło go za konsoletę. Przy zmiksowanych bałkańskich dźwiękach zaczęto tańczyć na europejskich parkietach, a Soko nie przestawał koncertować. Poszukując inspiracji do kontynuowania muzycznej kariery, rozmawia z uchodźcą z Afganistanu i nagrywa jego rap, szukając nowych bitów, pracuje z Rafim z Palestyny, Urosem z Serbii, Abdallahem z Aleppo, DJ-em Nele z Sarajewa czy Aimilią z Grecji. Udaje mu się przeprowadzić kulturowy recycling poprzez mieszanie głosów i brzmień oraz nadawanie temu nowego kontekstu, a w berlińskim Kreuzbergu tworzy małe Bałkany. Charyzma i otwartość Soko oraz nieustające bałkańskie tło dźwiękowe przewodzą opowieści o ludzkiej tożsamości, uleganiu wpływom kulturowym i poszukiwaniu własnego miejsca na świecie.

Bałkański groove (Here we Move Here We Grove) - trailer | 18. Millennium Docs Against Gravity


TRUFLARZE (Truffle Hunters)
Reżyseria: Michael Dweck, Gregory Kershaw

W opisie filmu przeczytać można, że po jego obejrzeniu zechcemy rzucić wszystko i wyjechać do Włoch, aby w piemonckich górach zbierać trufle. Do Piemontu teleportowałabym się chętnie, ale nad zbieraniem trufli musiałabym się zastanowić. Dweck i Kershaw prezentują na ekranie wypowiedzi truflowych wyjadaczy – starszych panów, którzy przez lata zbierali białą odmianę trufli, będącą najcenniejszą, i trudno im się pogodzić z wizją pożegnania życiowej pasji. Narzekają na zmiany, w wyniku których poszukiwanie trufli przestało być dla młodszych pokoleń czystą rozrywką i zabawą z psami, a stało się zawodami napędzanymi chęcią zysku. Producentem wykonawczym Truflarzy jest Luca Guadagnino, a wyjątkowe kadry zapisujące codzienność staruszków zachwycają estetyką i rozbrajają zażyłością z pupilami oraz miłością do tradycyjnej sztuki zbierania trufli (nawet większą niż do żon). Zestawienie z bezemocjonalnym, nowoczesnym handlem cennymi grzybami przyprawia o nostalgiczne westchnienie, a lekka, wielokrotnie zabawna i urocza opowieść o truflarzach powoduje, że ma się ją ochotę od razu obejrzeć ponownie albo… kupić bilet do Włoch.

Truflarze (The Truffle Hunters) - trailer | 18. Millennium Docs Against Gravity


CAŁY TEN DŹWIĘK (Oh, it Hertz!)
Reżyseria: Gunnar Hall Jensen

W zestawieniu dźwiękowych historii jedna z bohaterek, wokalistka i kompozytorka Laurie Amat, odkryła, że w salach koncertowych w III Rzeszy naziści ustawili poziom strojenia na 440 Hz, uważając, że przy takiej częstotliwości odbiorcy wprowadzeni zostają w stan niepokoju, ułatwiający manipulowanie nimi. Naukowiec muzykę uważa za dziedzinę nauki, definiowalną matematycznymi wzorami, a perkusistka po utracie słuchu poznaje świat za pomocą wibracji i tak tworzy muzykę. Cały ten dźwięk zadaje pytania o rolę dźwięku w naszym życiu i jego wpływ na praktykowanie uważności, a także pozwala zastanowić się nad tym, jak powinna wyglądać higiena słuchowa w obecnych czasach, w zależności od miejsc, w jakich przebywamy.

Cały ten dźwięk (Oh, It Hertz!) - trailer | 18. Millennium Docs Against Gravity

Fot.: Millennium Docs Against Gravity


Pozostałe części relacji MILLENNIUM DOCS AGAINST GRAVITY 2021:

STAMBUŁ, SMARTFONY, SŁONIE I UPADEK ZSRR [RELACJA, CZĘŚĆ 1]

PIEKŁO KOBIET, KOSZMAR WOJNY, KONIEC ŚWIATA, SYMFONIA HAŁASU I SPOJRZENIE Z BALKONU [RELACJA, CZĘŚĆ 2]

FASCYNACJA NAZIZMEM, JAZYDZKIE NIEWOLNICE, PRAWA KOBIET W ISLAMIE, CIAŁO W SZTUCE I POEZJA HERBERTA [RELACJA, CZĘŚĆ 3]

ARCHITEKTURA AALTO, STALKERZY Z CZARNOBYLA, NIECHCIANA ROSSELLINIOZA, PARYSKIE PRZEDMIEŚCIA I MIESZANKA HISTORYCZNA [RELACJA, CZĘŚĆ 4]

HALUCYNACJE PO PSYLOCYBINIE, SETNE URODZINY, NAGOŚĆ W SAN FRANCISCO, DUCHY MURANOWA I ŁAGODNOŚĆ REKINÓW [RELACJA, CZĘŚĆ 5]

MILLENNIUM DOCS AGAINST GRAVITY 2021: LEGENDA OFF-OFF-BROADWAYU, CZESCY HODOWCY OWIEC, CHŁOPIĘCE PIĘKNO, WYMARŁE PTAKI AMERYKI I ŚLEDZTWO W KOREI PÓŁNOCNEJ [RELACJA, CZĘŚĆ 6]

Podobne wpisy:

Pasjonatka kina, muzyki i literatury, a także sportu, w szczególności siatkówki. Filmowo ceni różnego rodzaju dramaty, filmy psychologiczne oraz kino niezależne. Muzycznie - głównie brzmienia alternatywne. W literaturze najczęściej wybiera powieści, często o tematyce egzystencjalnej, psychologicznej, ale nie stroni od dzieł biograficznych i podróżniczych. Swoimi recenzjami i relacjami dzieli się z czytelnikami Głosu Kultury. Kontakt: gosia@gloskultury.pl

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone gwiazdką *