Magdalena Kurek

Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Gdańskim. Zgodnie z sentencją Verba volant, scripta manent (słowa ulatują, pismo zostaje) pracuje nad rozprawą doktorską poświęconą interpretacji muzyki w prasie lat ’70 i ‘80. Jej zainteresowania obejmują literaturę i sztukę, ale główna pasja związana jest z tempem 33 obrotów na minutę (mowa oczywiście o muzyce płynącej z płyt winylowych).

Artykuły tego autora:


nigdzie 0

Szukając swojego miejsca – Stefanie Zweig – „Nigdzie w Afryce” [recenzja]

Holocaust. Nazistowski terror. Dramat żydowskiej rodziny. Los emigrantów. Tęsknota. Rezygnacja z dotychczasowego życia. Trudy dnia codziennego. Marzenia i wiara silniejsza niż strach. To główne wątki autobiograficznej powieści Stefanie Zweig – Nigdzie w Afryce. Czytelnikom historia może być już znana z filmu Pożegnać Afrykę w reżyserii Caroline Link. Został on nawet uhonorowany Oscarem dla najlepszego, nieanglojęzycznego filmu. Zarówno film, jak i w szczególności powieść, można polecić każdemu. Obraz jednak jest jedynie fragmentem tej opowieści. Jeśli więc chcecie poznać całą historię rodziny, to sięgnijcie do książki, której nakład właśnie został wznowiony.

kosowski 0

Gringo w Ameryce Południowej – Tony Kososki – „Widzieć więcej” [recenzja]

Pierwszą swoją podróż opisał, by każdy, kto po nią sięgnie, zaraził się bakcylem podróżowania. Jej celem było poderwanie nas z kanap i skłonienie do pieszych wędrówek, nawet tych niedalekich, by zobaczyć, jak piękny jest świat wokół nas. W drugiej, zatytułowanej Widzieć więcej, chce pokazać, jak wielką wartość stanowi podróż sama w sobie. Tony Kososki, chłopak z gdańskiej Oruni, zaprasza na niezapomnianą podróż przez Ekwador, Kolumbię i Wenezuelę. Przekonacie się, jak udało mu się spędzić dwa tygodnie na Karaibach za dwadzieścia groszy; dlaczego został aresztowany w Wenezueli; czy Escobar faktycznie jest geniuszem zła; na czym polega grzebanie umarłych według tamtejszych Indian oraz czy Machu Picchu ma konkurencję w postaci Zaginionego Miasta?

0

O dobrej komunikacji – Bogdan de Barbaro i Danuta Kondratowicz – „I jak tu się dogadać?” [recenzja]

Nie trzeba być psychologiem czy psychiatrą, żeby zauważyć, jakim przemianom w ciągu ostatnich kilkunastu lat podlega instytucja rodziny. Rodzina jest „na zakręcie”: zmieniają się cele zakładania rodziny i zasady jej funkcjonowania, w szczególności jej trwałość. To tworzy zderzenie między nadziejami i wyobrażeniami narzeczonych a życiem codziennym małżonków czy partnerów z dziećmi. Samo formalizowanie związku nie jest tak powszechnym wzorcem jak pokolenie temu, a jedna trzecia małżeństw w Polsce kończy się rozwodem. Jedno jest pewne – rodzina się zmienia. Rozwiązania, które zdawały się być skuteczne dekadę temu, nijak mają się do obecnych jej problemów. Dlatego autorzy książki I jak tu się dogadać, Bogdan de Barbaro i Danuta Kondratowicz, stawiają sobie jeden cel: pomóc czytelnikowi rozumieć rodzinę i swoje w niej miejsce.

pomorze 0

Różne oblicza Pomorza – Cezary Łazarewicz – „Tu mówi Polska. Reportaże z Pomorza” [recenzja]

Wielu z nas myśląc Pomorze, od razu widzi piękne plaże, molo i słońce, czyli wszystko to, co się bezpośrednio wiąże z wakacjami. Nic dziwnego, bez wątpienia jest to ulubiony region turystyczny Polaków. Co się jednak tam dzieje, kiedy turystów nie ma? Jak wygląda tam codzienne życie i z czym zmagają się jego mieszkańcy? Okazuje się, że historie tamtejszej społeczności to doskonały materiał na film dokumentalny. Dlatego też na te i wiele innych pytań w swojej książce Tu mówi Polska stara się odpowiedzieć Cezary Łazarewicz. Temat jest mu szczególnie bliski, gdyż z Pomorzem łącza go silne więzy. Wspomnijmy, tylko że urodził się w Darłowie i był także dyrektorem szczecińskiego Radia na Fali. Doskonale zna zatem drugie, zdecydowanie smutniejsze oblicze Pomorza. 

serce wszystkiego 0

Jedyny taki wódz – Tom Clavin, Bob Drury – „Serce wszystkiego, co istnieje. Nieznana historia Czerwonej Chmury, wodza Siuksów” [recenzja]

Urodził się przy dzisiejszej granicy stanów Wyoming i Nebraska. Należał do Złych Twarzy – owianej złą sławą i budzącą lęk grupy Oglalów dowodzonej przez czcigodny Stary Dym. Odznaczał się wysokim wzrostem, smukłą twarzą, haczykowatym nosem i wysokim czołem. Lubił ozdabiać się wstążkami i orlimi piórami, nosił się dumnie i po królewsku, a na szczególne uroczystości jego długie, szorstkie włosy były niemal zawsze wysmarowane niedźwiedzim łojem i zaplecione wokół kości ze skrzydła orła. Czerwona Chmura, bo o nim mowa, był pierwszym Indianinem, który zdołał pokonać armię Stanów Zjednoczonych i narzucić im pokój na własnych zasadach. Niczego się nie bał, siła była jego drugim imieniem. Pod koniec swojego życia potrafił jednak całkowicie odejść od swoich życiowych postaw. Żył jak biali, nosił ich ubrania, angażował się w ich działalność handlową i posyłał dzieci do ich szkół. Kiedyś był człowiekiem określonego miejsca i czasu, później odciął się od korzeni. Serce wszystkiego, co istnieje to barwna biografia wodza, ale również jego towarzyszy, rywali i przyjaciół.